Reklama

Basenu nie ma i jeszcze długo nie będzie

Nowy basen w Wieluniu ma być kosztowny, spektakularny i do pozazdroszczenia. Z tym, że póki co istnieje tylko na papierze, pieniędzy brak, a pozazdrościć pływalni to mogą, ale mieszkańcy Wielunia sąsiadom z innych gmin.

Chętnych do remontu basenu w Wieluniu brak

Pełnia lata, a w Wieluniu żadnego basenu. W styczniu Państwowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zamknął krytą pływalnię, bo jej stan zagrażał bezpieczeństwu użytkowników. Burmistrz zapowiadał energiczne kroki, niezwłoczny remont i ponowne uruchomienie basenu jesienią. Finał postępowania przetargowego sprawił, że remont oddalił się szybkimi krokami. Jednak festiwal obietnic i deklaracji trwa. W Wieluniu ma powstać nowoczesny, gigantyczny basenoschron. Wizja jest, projekt jest, deklaracje są. Tylko pieniędzy nie ma.

7 lipca Wieluński Ośrodek Sportu i Rekreacji Sp. z o.o. (WOSiR) ogłosił przetarg na remont budynku krytej pływalni w Wieluniu. Zwycięzca miał wykonać prace remontowe wynikające z decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz przywrócić pełną funkcjonalność obiektu. Na remont zabezpieczono ponad pół miliona złotych. Kryty basen w Wieluniu miał być gruntownie wyremontowany i ponownie otwarty na przełomie września i października. Obietnice i zapewnienia piękne, a rzeczywistość skrzeczy.

Reklama

Jest 21 lipca. Czas składania ofert minął. Komisja WOSiR otwiera koperty w przetargu. Wynik postępowania jest jednoznaczny. Nie wpłynęła ani jedna oferta. Żadna firma nie kwapi się do wyremontowaniem wieluńskiej pływalni. W związku z tym zapowiadane otwarcie basenu jesienią staje się nierealne.

Potencjalny wykonawca miał wyremontować obiekt w ciągu 63 dni. Konieczne prace są poważne i skomplikowane. Kilkadziesiąt lat zaniedbań w działaniach konserwacyjnych i naprawczych doprowadziło obiekt do ruiny. Podbasenie ma m.in. nieszczelne koryta przelewowe, konstrukcja jest przerdzewiała, wentylacja nie działa od wielu lat, a instalacja elektryczna woła o pomstę do nieba.

Reklama

Być może ogrom istniejących i mogących pojawić się w trakcie remontu wyzwań przerósł potencjalnych wykonawców. Istnieje też prawdopodobieństwo, że informacja o przetargu dotarła do zbyt wąskiej grupy odbiorców. Komunikat o rozpoczęciu postępowania przetargowego pojawił się na platformie ezamowienia.gov.pl, jednak próżno go szukać w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Wieluniu.

- Spodziewałem się różnych rzeczy. Ale nie przyszłoby mi do głowy, że nikt nie stanie do przetargu. Wierzyłem, że Urząd Miasta i WOSiR zadbają o to, żeby przetarg był nagłośniony i skutecznie rozpisany. Może to nie rozwiązałoby problemu, bo oczywiście, nie można nikogo zmusić, ale przynajmniej pokazałoby, że ratuszowi, zgodnie z deklaracjami, zależy – mówi Zbigniew Rybczyński, radny Rady Miejskiej w Wieluniu.

Reklama

Nowy basen w Wieluniu. Wizje są, pieniędzy brak

W Internecie pojawiły się komentarze, że nie warto wydawać pieniędzy na „ratowanie trupa”. Lepiej zainwestować w budowę nowego krytego basenu. Takie głosy wydają się być zgodne z zamiarami burmistrza Wielunia. W każdej kampanii Paweł Okrasa zapowiadał budowę nowego basenu. Tylko, że nic z tego nie wynika, poza tym, że teraz Wieluń nie ma ani nowej, ani starej pływalni.

- To skupia w tej chwili nasze zaangażowanie, naszą pracę, nasze wysiłki, żebyśmy właśnie w tym roku przetarg już ogłosili, wyłonili wykonawcę i żeby ten basen nowy powstał w perspektywie 2,5-3 lat - zapowiadał w styczniu Paweł Okrasa.

Reklama

Skutek pracy i wysiłków ekipy burmistrza jest taki, że projekt budowy basenu, wyposażonego dodatkowo w schron, za blisko 100 milionów złotych leży w szufladzie. Pozostaje tajemnicą skąd burmistrz chce wziąć na to pieniądze, bo dofinansowania z zewnątrz brak.

A możliwości na pozyskanie środków zewnętrznych były. Wniosek o dofinansowanie z Polsko-Szwajcarskiego Programu Współpracy został rozpatrzony negatywnie. Autorzy przeszarżowali w swych oczekiwaniach finansowych. Mieli apetyt na kilkadziesiąt milionów i w rezultacie nie dostali nic.

Reklama

Radni postanowili nieco ściągnąć burmistrza na Ziemię. Powołali Komisję ds. Budowy Basenu. Jak mówi radny Zbigniew Rybczyński, była to próba przełamania kilkunastoletniego impasu w kwestii budowy nowego basenu, a jednocześnie wyciągnięcie ręki  do Pawła Okrasy. W ramach komisji radni zaproponowali skupienie się na budowie basenu kompaktowego, ekonomicznego i przede wszystkim będącego w zasięgu możliwości finansowych Wielunia.

- Chcieliśmy wziąć na siebie współodpowiedzialność, pomóc wypracować realny model finansowania i znaleźć rozwiązanie, które, w przeciwieństwie do poprzednich lat, w końcu wyjdzie poza fazę dokumentacji i wizualizacji – podkreśla radny Rybczyński.

Reklama

Burmistrz Paweł Okrasa i jego zastępca Paweł Walczybok odrzucili propozycje radnych, obstając przy planie budowy kompleksu basenów wycenianego na ok. 82 mln zł netto (ponad 100 mln zł brutto), z doprojektowywanym właśnie do niego schronem. Radni, zasiadający w Komisji ds. Budowy Basenu, nie poparli tej koncepcji, wobec czego komisja została rozwiązana.

- Nie możemy brać odpowiedzialności za plan, który nie został wypracowany w drodze współpracy, tylko został narzucony, a jednocześnie opiera się na zapewnieniach, a nie na solidnych fundamentach, jakich wymaga tak strategiczna inwestycja – akcentuje Zbigniew Rybczyński.

Reklama

Burmistrz i jego zastępca nie odnieśli się do sprawy. W ratuszu nie byli obecni. Telefonów nie odbierają.

***

Na domiar złego, 20 lipca, ze względu na warunki atmosferyczne basen odkryty również został zamknięty do odwołania. Dopiero dziś, 29 lipca, pływalnię zewnętrzną ponownie uruchomiono.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/07/2026 13:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości