Reklama

Grali całym sercem. Turniej charytatywny w Małyszynie dla Maksia Mazurka przyniósł ponad 22 tysiące złotych! A to jeszcze nie koniec...

Sport pod rękę z otwartymi sercami – tak było w sobotę, 13 września, w Małyszynie. To tam trwał  charytatywny turniej piłkarski „Gramy dla Maksia Mazurka”. W wydarzeniu zorganizowanym przez Stowarzyszenie Łączy Nas Wieluń i drużynę Yes We Can wzięło udział dziewięć zespołów, a całkowita kwota wsparcia przekroczyła 22 tysiące złotych, natomiast licytacje nadal trwają. "Truskawką na torcie" był mecz legend WKSu Wieluń z reprezentacją Polski futsalu 35+, który rozegrany został w strugach deszczu.

Walka o zdrowie dziewięciolatka

Maksymilian Mazurek z Działoszyna cierpi na ciężką, postępującą chorobę – dystrofię mięśniową Duchenne’a. Jedyną szansą na zatrzymanie choroby jest kosztowna terapia genowa, której cena przekracza 16 milionów złotych. Dzięki zaangażowaniu setek osób, także podczas turnieju w Małyszynie, udało się zebrać kolejne środki.

– Maksiu czuję się nie najgorzej, ale jednak jest coraz słabszy i to nas bardzo dobija – mówiła w rozmowie z portalem kulisy.net jego mama, Monika Mazurek.

Reklama

Zwróciła się też do wszystkich ludzi dobrej woli.

– Bardzo gorąco prosimy o dalsze wsparcie. Czas niestety odgrywa ogromną rolę, bo terapia genowa musi być podana jak najszybciej. Każda złotówka jest dla nas na wagę złota. Wpłat można dokonywać przez fundację SięPomaga – wystarczy w wyszukiwarce wpisać Maksiu lub Maksymilian Mazurek – dodała.

Piłkarskie emocje i wyjątkowe atrakcje

Turniej rozegrano na dwóch boiskach, a rywalizację otworzył burmistrz Wielunia Paweł Okrasa. Do gry przystąpiło dziewięć drużyn – od lokalnych zespołów po gości z zagranicy – Stowarzyszenia Muzułmańskiego "Ahmadiyya", któremu przyświeca motto: „Miłość do wszystkich, nienawiść do nikogo."  

Reklama

Ostatecznie zwyciężyła drużyna MAXymalni, drugie miejsce zajęli współorganizatorzy z Yes We Can, a trzecie FC Flashback ze Stawu. 

 

W turnieju grały również drużyny: Ahmadija z Niemiec, Majcher Team Wieluń, Admax Działoszyn, Venus Wieluń (zespół żeński), Asmar - WAP Działoszyn oraz Niebieskie Diabły Masłowice.

Organizatorzy zadbali również o dodatkowe atrakcje – kiermasz ciast, dmuchańce, pluszaki sprzedawane za „piątaka", licytacje i specjalny mecz pokazowy. W strugach deszczu zmierzyły się Legendy WKS Wieluń z reprezentacją Polski futsalu +35. Reprezentacja Polski wygrała 12:5, ale wynik był tego dnia najmniej istotny.

Reklama

Jarosław Rozmarynowski ze Stowarzyszenia Łączy Nas Wieluń podkreślał wyjątkowość wydarzenia w rozmowie z portalem.

– Jesteśmy tutaj bo wiemy jakie ogromne są potrzeby żeby ratować Maksia. Przyjechało dziewięć drużyn, mnóstwo sponsorów i kibiców. Do tego znakomite ciasta, nagrody i przede wszystkim niesamowite licytacje – koszulki Dominiki Włodarczyk, Magdy Stysiak czy Macieja Gajosa. Wszystko dla naszego małego rycerza z Działoszyna – zaznaczał.

Panie też grały dla Maksia

Wśród drużyn znalazł się również żeński zespół Venus Team, dla którego był to pierwszy wspólny turniej.

Reklama

– Bardzo fajnie gra się z panami, chociaż nie dają nam forów. Myślałyśmy, że może będzie trochę lżej, ale gramy w szczytnym celu i świetnie się przy tym bawimy – opowiadała Monika Jungowska.

Z kolei Magdalena Sukiennik dodała.

– Trenujemy razem od półtora miesiąca, więc to nasz pierwszy sprawdzian. Spotykamy się na treningach we wtorki i piątki o godzinie 19.30 na Orliku przy ul. Wendta w Wieluniu. Zapraszamy wszystkie dziewczyny, które chcą spróbować sił w piłce. To niezobowiązująca inicjatywa – podkreślała w rozmowie z portalem kulisy.net.

Reklama

22 tysiące złotych i wciąż rosnąca kwota

Podczas turnieju udało się zebrać ponad 22 tysiące złotych, a trwające jeszcze licytacje zwiększą tę sumę do ponad 30 tysięcy jak mówią organizatorzy ze Stowarzyszenia Łączy Nas Wieluń. Na licytację wystawiono m.in. koszulki Magdaleny Stysiak, Dominiki Włodarczyk i Macieja Gajosa, a także piłki z podpisami reprezentantów Polski w futsalu oraz piłkarzy grającej w Betclic 1.lidze Wieczystej Kraków – wszystko to oczywiście przy mocnym zaangażowaniu samych sportowców.

Reklama

Choć sobotnie wydarzenie zakończyło się sukcesem, to jednak wciąż kropla w morzu ogromnych potrzeb – do pełnej kwoty wciąż brakuje około ośmiu milionów złotych. Każdy może pomóc:

siepomaga.pl/maksiu-mazurek

Zbiórka w dalszym ciągu trwa.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/09/2025 09:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości