5 lutego zarząd województwa łódzkiego wybrał uchwałą do dofinansowania projekt: Montaż urządzeń OZE na terenie gminy Biała – etap II. Tym sposobem gmina zyskała potężną dotację z Funduszy Europejskich dla Łódzkiego. Całkowity koszt inwestycji w odnawialne źródła energii (OZE) wyniesie niemal 30 mln zł. Dofinansowanie natomiast to prawie 25,5 mln.
Projekt gminy Biała uzyskał ponad 83 proc. maksymalnej liczby punktów. Cały projekt opiewa na kwotę 29 mln 985 tys. 879 zł 5 gr. Zastrzyk finansowy dla gminy w postaci dotacji to 25 mln 487 tys. 997 zł 60 gr. Różnicę będą partycypować mieszkańcy dokładając z własnych portfeli.
Inwestycja spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców gminy Biała. Wnioski do urzędu złożyło 360-ciu z nich. Wśród wniosków o dotację znalazło się 37 na instalację kotłów na pellet, 78 na instalację kolektorów słonecznych, 250 na instalacje fotowoltaiczne, 9 na instalację pomp ciepła dla potrzeb ciepłej wody użytkowej i 114 na instalację pomp ciepła dla potrzeb centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej.
Wójt gminy Biała Grzegorz Mielczarek opowiada o szczegółach dotowanych instalacji OZE.
- Wszyscy zainteresowani, którzy złożyli wnioski otrzymają dofinansowanie. Koszt, jaki będą musieli ponieść mieszkańcy we własnym zakresie, to różnica wynosząca ok. 15 procent – mówi wójt Mielczarek.
- Wykonawca będzie jeden dla wszystkich i zostanie wyłoniony w drodze przetargu ogłoszonego przez gminę dodaje włodarz Białej.
Złożony przez gminę wniosek zakładał, że instalacje zostaną zamontowane do grudnia 2025 roku. W związku z tym, że wydłużył się czas rozpatrywania wniosków czasu pozostało już niewiele.
- Praktycznie zostało nam tylko pół roku na realizację tego zadania. Być może zaistnieje możliwość wydłużenia tego terminu o kolejne pół roku, ale o tym konkretnie będziemy wiedzieć dopiero przy podpisaniu umowy. Sam przetarg może potrwać dość długo, ponieważ przedsiębiorców zainteresowanych działaniami w naszej gminie jest bardzo dużo. Przykładowo, do przetargu na montaż instalacji fotowoltaicznej na terenie oczyszczalni ścieków w Białej Druga przystąpiło aż 41 firm – relacjonuje Grzegorz Mielczarek.
Konieczne jest również dokonanie weryfikacji złożonych wniosków.
- Musimy potwierdzić, czy wszyscy wnioskodawcy nadal będą ubiegać się o dofinansowanie. Część osób może się bowiem rozmyślić i zrezygnować z instalacji OZE – akcentuje wójt Białej.
- Problem tkwi głównie w tym, że mieszkańcy, którzy już wcześniej zainstalowali panele fotowoltaiczne mają kłopot z wprowadzeniem do sieci wyprodukowanego prądu ze względu na nieprzystosowanie sieci i transformatorów do przyjęcia takiej ilości energii. To problem ogólnopolski – dodaje.
Niepewność wynika także z niestabilności i szybkich zmian w polityce klimatycznej. Jednego dnia dane źródło energii jest zalecane, a za moment zostaje jednak uznane za szkodliwe. Ludzie inwestują, a później na tym tracą. Nic dziwnego, że rodzi to złość i podejrzliwość wobec dalszych inwestycji. Na ten moment najlepszym i najbardziej opłacalnym rozwiązaniem wydaje się dodatkowy zakup własnego banku energii. To jednak koszt kilkudziesięciu tysięcy. Nie wszyscy zatem mogą sobie na to pozwolić.
- Bardzo się cieszymy, że ten wielki projekt przeszedł. Z drugiej strony jednak jest to niesamowite wyzwanie dla gminy. Począwszy od procedur przetargowych, poprzez spotkania konsultacyjne z mieszkańcami, aż po samą realizację tego zadania inwestycyjnego – podsumowuje Grzegorz Mielczarek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze