W czwartek (13 maja) 51-letni mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą forda, uderzył w znak drogowy, a następnie wjechał do rowu. Na miejsce natychmiast skierowany został patrol drogówki. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. To jednak nie koniec kłopotów mężczyzny.
Do wspomnianego zdarzenia doszło wczoraj o poranku w Rossoszycy (gm. Warta). 51-latek nie dość, że wsiadł za kierownicę kompletnie pijany, to jeszcze złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a samochód nie miał aktualnych badań technicznych.
- Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych - relacjonuje asp. szt. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Tego samego dnia mundurowi z sieradzkiej drogówki zostali skierowani do Łubna-Jarosłaja (gm. Błaszki), gdzie fiat zderzył się z ciężarówką. 25-letni kierowca osobówki, wyjeżdżając z prywatnej posesji - podczas włączania się do ruchu - nie ustąpił pierwszeństwa i uderzył w ciężarowego dafa.
- Okazało się, że 25-latek nie miał uprawnień do kierowania i złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Kierowca fiata również odpowie za niestosowanie się do wyroku sądu, kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień oraz spowodowanie kolizji - dodaje asp. szt. Agnieszka Kulawiecka.
Reklama
Mundurowi po raz kolejny przypominają, że za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, a także wysoka grzywna. Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów może z kolei wiązać się z pięcioletnim pobytem w więzieniu. Nietrzeźwi i nieodpowiedzialni kierowcy stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie ale i dla innych uczestników ruchu drogowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze