Niebezpieczne zdarzenie na trasie S8. Kierowca zasnął za kierownicą i uderzył w bariery, a potem dachował. Dwie osoby trafiły do szpitala.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 15 sierpnia przed godz. 9 na trasie S8 na wysokości MOP Sięganów w kierunku Warszawy. Jak ustalili policjanci, 55-letni mieszkaniec powiatu wołomińskiego, który jechał Hondą, najprawdopodobniej zasnął za kierownicą, przez co stracił panowanie nad samochodem.
- Pojazd uderzył w bariery energochłonne, następnie zjechał na pas prowadzący do MOP Sięganów, przebił kolejną barierę, dachował i wjechał do przydrożnego rowu - mówi mł. asp. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Reklama
Kierowca był trzeźwy. Wraz z nim podróżowała 58-letnia mieszkanka powiatu lwóweckiego. Oboje zostali przewiezieni do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze