Kierowca dostawczego iveco stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery ochronne, a następnie wjechał do rowu. Do zdarzenia doszło w wyniku awarii samochodu.
Wszystko działo się w czwartek, 29 stycznia po godz. 19 na drodze wojewódzkiej nr 482 w Lututowie. Jak ustalili policjanci, 35-letni kierowca z powiatu pajęczańskiego stracił panowanie nad dostawczym Iveco i uderzył w bariery ochronne, a następnie wjechał do przydrożnego rowu. Do zdarzenia doszło, bowiem w aucie urwała się prawa półoś.
- Mężczyzna był trzeźwy. Pojazd nie posiadał aktualnych badań technicznych, w związku z czym zatrzymano dowód rejestracyjny. Przyczyną zdarzenia była niesprawność techniczna pojazdu. Policjanci zakazali dalszej jazdy 35-latkowi i pouczyli go za brak ważnego przeglądu - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Reklama
W tym przypadku właściciel pojazdu musi się liczyć z tzw. regresem ubezpieczeniowym. To znaczy, że ubezpieczyciel wypłaci pieniądze poszkodowanemu, ale właściciel pojazdu będzie musiał zwrócić wyopłaconą kwotę, jeśli udowodnione zostanie, że stan techniczny auta przyczynił się do wypadku.
Przypominamy, że za dopuszczenie pojazdu do ruchu bez aktualnych badań technicznych odpowiedzialność ponosi właściciel pojazdu, a w przypadku kierowania takim pojazdem również kierujący. Grzywna za brak ważnego przeglądu może wynieść nawet do pięciu tysięcy złotych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze