W niektórych kręgach przyjęło się stwierdzenie, że po 60 roku życia nic już się ludziom nie chce robić. Na szczęście takie myślenie się zmienia. Same seniorki czy seniorzy są tego najlepszym przykładem. Udowadniają, że wiek to tylko liczba, a w zdrowym ciele – zdrowy duch. Coraz częściej zakładane są Kluby Seniora, gdzie osoby starsze miło i w przyjaznej atmosferze spędzają czas. Tak jest też i w Konopnicy…
Sadzenie kwiatków czy przekopywanie drobnych krzewów, nie jest dla nich większym wyzwaniem. Wręcz przeciwnie, traktują to zajęcie jako formę wypoczynku. Podśpiewując przy tym ochoczo przerzucają ziemię, by wsadzić do niej kolejną sadzonkę. Innym razem tworzą z włóczki piękne obrazy. Mowa tutaj o grupie seniorek, które należą do Klubu „Senior +” w Konopnicy. Ich energia i werwa mogłaby zawstydzić niejedną młodszą osobę.
Powstał on w roku 2021 r. z inicjatywy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Konopnicy. Do Klubu w jednym czasie może należeć 30 osób. Ponieważ tyle jest miejsc w budynku, w którym mieści się jego siedziba. Poprzednio mieścił się tam komisariat policji, ale pomieszczenia przekształcono na potrzeby seniorów.
I tak już piąty rok grupa kobiet spotyka się w każde wtorkowe i czwartkowe popołudnie, aby w miłym towarzystwie kreatywnie spędzić czas. Obecnie seniorki tworzą piękne plecione z włóczki obrazy. Poprzednio powstały prace malarskie, które polegały na pomalowaniu oznaczonego daną cyferką miejsca na płótnie konkretnym kolorem farby.
Kobiety uchyliły rąbka tajemnicy, informując, że szykują w najbliższym czasie wystawę swoich ostatnich prac.
Jak się okazuje, część z klubowiczek należy do zespołu ludowego „Nadwarcianki” , który na swoim koncie ma wiele występów, wyróżnień oraz nagród.
- Chyba wszystkie „Nadwarcianki” są w naszym Klubie Seniora. Mamy tu naprawdę wesoło i muzycznie. Lubimy działać kreatywnie podśpiewywać sobie przy tym – radośnie mówi Jadwiga Wesołowska, zwijając w kłębek włóczkę trzymaną w rękach.
Atmosfera panująca na zajęciach jest bardzo sympatyczna i widać, że seniorki dobrze czują się w swoim towarzystwie. Po chwili biorą kartkę z tekstem piosenki, napisanej przez jedną z nich, czyli Eleonorę Grondową, i zaczynają głośno śpiewać.
Tekst piosenki dotyczy dosłownie życia osób starszych, ale jest napisany w humorystyczny sposób. Dzięki temu szybko wpada w ucho, zwłaszcza refren, który brzmi tak.
„- Kiedy zegar szóstą bije, senior nie musi już wstać. Biegiem pędzić gdzieś do pracy, szefa swojego się bać. Lepiej jest w seniorskim gronie wspominać młodości czar. I dziękować Panu Bogu za owy cudowny dar”
Jak same mówią, jak coś z rana strzyka w krzyżu, to wiedzą, że żyją. Dodają także, że aktywny tryb życia sprawia, że z uśmiechem witają każdy dzień. W Klubie „Senior +”, nie tylko realizują ustalony program. W tworzone przez siebie prace angażują się całym sercem. Widać to patrząc na efekty końcowe.
Od początku stycznia 2025 roku funkcję prowadzącej, a zarazem instruktorki pełni Katarzyna Frąckiewicz, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Konopnicy.
- Bardzo lubię prowadzić zajęcia z tymi kobietkami. Zawsze są chętne do współpracy i mają mnóstwo fantastycznych pomysłów. Praca z nimi to czysta przyjemność – mówi instruktorka krzątając się po pomieszczeniu.
Seniorki nie zwalniają tempa i już szykują się na kolejne przeglądy, zarówno muzyczne jak i artystyczne. Obecnie aktywnie w zajęciach uczestniczy około 20 kobiet.
Na ostatnich warsztatach było ich 11 plus Katarzyna Frąckiewicz. A są to: Zofia Jędrzycka, Maria Malinowska, Józefa Mucha, Czesława Śmiałkowska, Maria Zimoch, Eleonora Grondowa, Anna Sochaczewska, Jadwiga Wesołowska oraz Zofia Urbaniak, wszystkie zamieszkałe w Konopnicy. A także Halina Surma z Głuchowa oraz Teresa Parzybut z Sabinowa.
- Te zajęcia są dla nas fajną odskocznią od codziennych wyzwań. Cieszy mnie możliwość spotkania się z koleżankami, napicia się kawki i poplotkowania – podsumowuje Zofia Jędrzycka, popijając świeżo zaparzoną kawę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze