Reklama

Koło Terenowe Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Działoszynie zaraża młodością

Wiosną w głowie Małgorzaty Frańczak, energicznej młodej emerytki z Działoszyna pojawił się pomysł na aktywizację seniorów. Długo się nie zastanawiając zaczęła po prostu działać. Co postanowiła, to zrobiła. Błyskawicznie przeszła od słów i myśli do czynów, a swoją aktywnością zaraziła innych. - Małgosia ma tyle energii, że będzie naszym motorem napędowym do 90-tki, albo i dłużej – nie mają wątpliwości koleżanki.

W kwietniu w Działoszynie zebrał się komitet założycielski z myślą powołania Koła Terenowego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Działoszynie. W skład komitetu weszli późniejsi członkowie zarządu koła: Małgorzata Frańczak - przewodnicząca, Elżbieta Leszczyk - skarbnik, Jadwiga Godszling - sekretarz, Wiesław Kotynia – członek zarządu i Krystyna Pasztaleniec – członek zarządu.

2 kwietnia zwrócili się z oficjalnym pismem do Zarządu Oddziału Rejonowego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Wieluniu o powołanie Koła Terenowego PZERiI w Działoszynie.

Reklama

- Zebraliśmy się z myślą, żeby coś dla miasta i gminy Działoszyn zrobić. Nasze środowisko starzeje się. Emerytów jest coraz więcej, a właściwie nie mają dokąd wyjść – mówi Małgorzata Frańczak, przewodnicząca koła.

Komitet uzyskał od wieluńskiego zarządu opinię pozytywną. To oznaczało, że mogą zacząć działać.

- W ślad za tym, daliśmy informację do mediów społecznościowych, żeby zgłaszały się osoby chętne, które ewentualnie chciałyby należeć do koła, które na razie jeszcze nie było powołane. To dopiero był etap rozkwitu – opowiada Małgorzata Frańczak. 

Reklama

Na pierwszym spotkaniu pojawiło się ponad 20 zainteresowanych. Taka frekwencja dała zielone światło powstaniu koła, ponieważ minimalna liczba jego członków to 10 osób.

- Zwołaliśmy zebranie organizacyjne, na które zaprosiliśmy zarząd z Wielunia oraz burmistrza Działoszyna Rafała Draba. Na tym spotkaniu zostały omówione nasze zadania i działania: co możemy robić i w jaki sposób pomagać naszej lokalnej społeczności – relacjonuje przewodnicząca.

Ustanowiono także zarząd koła terenowego, w skład którego wszedł cały komitet założycielski na czele z Małgorzatą Frańczak. Na podstawie protokołu z zebrania wieluńskie władze nadrzędne wydały uchwałę, na mocy której formalnie powołano Koło Terenowe PZERiI w Działoszynie.

Reklama

Burmistrz miasta i gminy Działoszyn Rafał Drab docenił inicjatywę i przekazał, do użytkowania przez koło, budynek na terenie miejskiego stadionu.

- Budynek na ten moment nam wystarcza i spełnia swoje zadanie. Niestety, nie jest ocieplony i zimą mogłoby być bardzo zimno. Burmistrz jednak obiecał, że nie pozwoli nam tu zamarznąć i na zimniejsze miesiące udostępni inny lokal – zapewnia Małgorzata Frańczak.

Aktualnie działoszyńskie koło emerytów skupia ponad 50 osób i wystartowało z przytupem. Część atrakcji już jest zrealizowana, a pomysłów i zapału do dalszej aktywności nikomu nie brakuje.

Reklama

Już w maju miało miejsce wstępne spotkanie integracyjne członków koła przy grillu. W czerwcu witali lato na tradycyjnej „sobótce”, a w lipcu wybrali się na krajoznawczą wycieczkę do Kluk - do kompleksu Grobla.

W planach pojawił się edukacyjny wyjazd do Bełchatowa, a we wrześniu trzydniowa wycieczka do Zielonej Góry i pożegnanie lata w Działoszynie. Jesień seniorzy chcą powitać honorując przy okazji pieczonego ziemniaka. Listopad to oczywiście doskonały czas na zabawę andrzejkową, a grudzień nie może obyć się bez mikołajków i spotkania opłatkowego. I wiadomo – huczne zakończenie starego i powitanie nowego roku na balu sylwestrowym.

Reklama

Na tym energiczny zarząd nie poprzestaje. Burza mózgów obejmuje już rok 2026. Wśród propozycji jest m.in. bal karnawałowy, kulig i Dzień Kobiet. Szykuje się też zwiedzanie Muzeum Ziemi Wieluńskiej pod okiem przewodnika. I – co bardzo ważne, jak podkreśla sekretarz koła Jadwiga Godszling, wyjazd do opery.

W planach nie brakuje też spotkań z zaproszonymi gośćmi i ciekawymi ludźmi. W najbliższym czasie planowane są spotkania edukacyjne na temat bezpieczeństwa z działoszyńskimi policjantami i strażakami, a także psychologami.

Reklama

- Już teraz zamierzamy zrobić spotkanie z policjantami naszego posterunku, którzy przeprowadzą krótkie szkolenie na temat bezpieczeństwa, zachowania się na drodze czy w razie wypadku. Niewykluczone, że zakres spotkania zostanie rozszerzony o problematykę oszustw, których ofiarami najczęściej padają seniorzy – zaprasza Małgorzata Frańczyk na 1 sierpnia, o godzinie 17:00, do budynku przy Stadionie Miejskim w Działoszynie.

W późniejszym terminie strażacy będą natomiast szkolić seniorów z udzielania pierwszej pomocy i zachowania w momencie jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia.

Reklama

- Natomiast 9 i 10 sierpnia wybieramy się na dwudniową wycieczkę do Czech. I tak ten nasz związek się rozwija – z uśmiechem mówi przewodnicząca koła.

A na bieżąco seniorzy będą się spotykać, by zadbać o aktywność fizyczną i rozruszać kości podczas maszerowania z kijkami nordic walking. Propozycje innych atrakcji i form aktywności dla seniorów są mile widziane. Tym bardziej, że ludzie chcą działać. Są chętni i zainteresowani nie tylko uczestnicy, ale i ci, którzy chcą prowadzić różne zajęcia.

- Zainteresowanie jest bardzo duże. Gdziekolwiek się nie spotkać, to ludzie podziwiają Małgosię, bo to nasz motor – podkreśla z uśmiechem Jadwiga Godszling, a Elżbieta Leszczyk dodaje, że motor to mało powiedziane.

Reklama

W tej chwili koło emerytów i rencistów z Działoszyna utrzymuje się ze środków własnych – miesięczna składka członkowska wynosi 5 zł. Jak mówi przewodnicząca, dotąd nie mają sponsora, bo właściwie jeszcze go nie potrzebowali i nie szukali. Nie pogniewaliby się jednak, gdyby znalazło się wsparcie, szczególnie przy organizacji wycieczek, których koszt czasem przekracza możliwości finansowe zwykłego emeryta. I tu, widząc zaangażowanie zarządu koła, burmistrz Działoszyna wyszedł z inicjatywą udostępniania autokaru na organizowane wycieczki.

- Widać, że u nas jest potrzebna taka działalność wśród emerytów. W którymś momencie ludzie zostają sami i siedzą w tym domu. A nam też jest potrzebna jakaś rozrywka. Chociaż, żeby wyjść i spotkać się z innymi – akcentuje Jadwiga Godszling.

Reklama

- Tym bardziej, że nasze społeczeństwo niestety się starzeje. Jest coraz mniej dzieci i młodzieży. Pandemia też zrobiła swoje i ludzie pozamykali się w domach. Teraz mają możliwość gdzieś wyjść, spotkać się, porozmawiać. I to jest najfajniejsze, że po prostu tego chcą – podsumowuje przewodnicząca Małgorzata Frańczyk.

Na razie zainteresowani aktywnością w działoszyńskim kole emerytów mogą się kontaktować z członkami zarządu poprzez prywatne konta na facebooku i podane tam numery telefonów. Wkrótce powstanie oficjalne konto w mediach społecznościowych.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/07/2025 19:38
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2025-07-23 20:41:25

    ???????????? chyba koło emerytów alkoholików.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2025-07-27 01:22:09

    Pani była radną, w swoim okręgu zlikwodowala szkolę i przedszkole. Teraz chce tworzyć koło emerytów? To raczej ekspert od likwidacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości