Trzy mecze w sześć dni, dwa tie-breaki i wreszcie wyczekiwane zwycięstwo. Siatkarki Klubu Sportowego Pajęczno mają za sobą niezwykle intensywny i emocjonujący tydzień przed własną publicznością. W galerii zachęcamy do obejrzenia zdjęć ze wszystkich trzech spotkań autorstwa Marcina Haberko.
To był prawdziwy siatkarski maraton w Pajęcznie. Podopieczne trenera Andrzeja Stelmacha w ciągu zaledwie sześciu dni rozegrały trzy spotkania w hali sportowej przy ulicy Grunwaldzkiej w Pajęcznie dostarczając kibicom ogromnych emocji i sportowych wrażeń zmieniających się w mgnieniu oka sytuacji.
Wszystko rozpoczęło się w sobotę, 11 października, od inauguracji nowego sezonu ligowego. Klub Sportowy Pajęczno zmierzył się z zespołem SMS PZPS Szczyrk II. Po emocjonującym, pięciosetowym starciu siatkarki z Pajęczna musiały uznać wyższość rywalek, przegrywając 2:3 (19:25, 17:25, 25:13, 25:22, 10:15). Mimo porażki, drużyna pokazała charakter i wolę walki, odrabiając straty i doprowadzając do tie-breaka.
Zaledwie kilka dni później, 15 października, pajęcznianki ponownie stanęły naprzeciw zespołu ze Szczyrku – tym razem jednak była to drużyna SMS PZPS Szczyrk I, występująca na poziomie pierwszej ligi. Spotkanie w ramach I rundy Pucharu Polski również dostarczyło emocji. Po kolejnej zaciętej pięciosetowej batalii KS Pajęczno przegrał 2:3 (25:21, 25:16, 21:25, 18:25, 11:15), pozostawiając po sobie bardzo dobre wrażenie i pokazując, że potrafi nawiązać równorzędną walkę z bardziej doświadczonym przeciwnikiem.
Na przełamanie przyszło czekać tylko dwa dni. W piątek, 17 października, zawodniczki KS Pajęczno w końcu mogły cieszyć się ze zwycięstwa. W meczu przeciwko UKS Sokół 43 AZS AWF Katowice siatkarki z Pajęczna zagrały pewnie i skutecznie, wygrywając 3:1 (25:13, 25:19, 17:25, 25:22). Było to pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie, dzięki któremu pajęcznianki plasują się na trzeciej pozycji w tabeli ligowej grupy trzeciej z dorobkiem czterech "oczek" po dwóch spotkaniach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze