Policjanci z Wieruszowa sprawdzali w miniony weekend, czy kierowcy nie łamią przepisów. Podczas kontroli sprawdzali uwagę nie tylko na prędkość i trzeźwość kierowców, ale także na stosowanie się do znaków drogowych i przepisów ruchu drogowego.
Już pierwszego dnia weekendu - w czwartek, 1 maja, policjanci interweniowali na drodze wojewódzkiej 482, gdzie doszło do potracenia rowerzysty. Jak ustalono, 22-letni mieszkaniec gminy Lututów, który jechał rowerem, zjechał na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do zderzenia z Fiatem Doblo, kierowanym przez 20-letniego mieszkańca gminy Pleszew. Badanie alkomatem wykazało, że rowerzysta posiadał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Cyklista w wyniku zdarzenia został przetransportowany do szpitala, jednak tego samego dnia okazało się, że nie doznał on poważniejszych obrażeń.
W piątek, 2 maja policjanci w trakcie dojazdu na interwencję w Teklinowie zauważyli jadącego slalomem kierowcę motoroweru, który na widok policyjnego radiowozu wjechał do przydrożnego rowu. Mężczyzna doznał obrażeń ciała i trafił do szpitala. W tym przypadku alkomat wykazał u 41-latka trzy promile alkoholu w organizmie. Kierujący jednośladami odpowiedzą za kierowanie w stanie nietrzeźwości.
W trakcie prowadzonych działań mundurowi zatrzymali dwóm kierującym uprawnienia do kierowania pojazdami za przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym.
- Pierwszy z nich stracił uprawnienia 1 maja, prędkość pojazdu wyniosła 115 km/h. Drugi z nich poruszał się z prędkością 104 km/h. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani w gminie Łubnice. W obu przypadkach jazda z nadmierną prędkością zakończyła się mandatem i punktami karnymi - informuje st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Reklama
Funkcjonariusze w piątek, 2 maja zatrzymali kierowcę audi, który zwrócił na siebie uwagę tym, że gwałtownie przyspieszał i hamował, a na głowie miał założony kask rowerowy. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedział 51-letni mieszkaniec Kępna. Policjanci otwierając drzwi od razu wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu, badanie alkomatem wykazało w jego organizmie prawie trzy promile. Mężczyzna tłumaczył się policjantom, że jechał pomóc żonie, ponieważ przewróciła się będąc na spacerze. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze