Świetny start młodych zawodników WKS-u Wieluń w nowym sezonie Łódzkich Minisingielek! Podopieczni trenera Tomasza Stysiaka zaprezentowali się z bardzo dobrej strony w Radomsku, zajmując czołowe miejsca w swoich kategoriach wiekowych. Choć jednemu z liderów, Marcelowi Kucharczykowi, zabrakło okazji do gry, szkoleniowiec nie szczędził słów uznania dla całej grupy.
Młodzi siatkarze WKS-u Wieluń z sukcesami w Radomsku
W niedzielę, 12 października, młodzi siatkarze WKS-u Wieluń rozpoczęli sezon 2025/2026 w cyklu Łódzkie Minisingielki. Do rywalizacji w Radomsku przystąpiło 12 zawodników, głównie z rocznika 2015, prowadzonych przez trenera Tomasza Stysiaka.
Turniej zgromadził sporą liczbę uczestników – aż 56 graczy w kategorii 2015 oraz 49 zawodników w rocznikach 2016 i młodszych, co tylko potwierdza rosnącą renomę rozgrywek.
Wyniki zawodników WKS-u Wieluń w swoich grupach
Rocznik 2015:
Jakub Jasicki – 1. miejsce
Tymon Nowak – 1. miejsce
Igor Dubas – 2. miejsce
Franciszek Owczarek – 2. miejsce
Tymon Śliwiński – 3. miejsce
Maciej Mieszała – 3. miejsce
Kuba Kowalski – 4. miejsce
Marcel Kucharczyk – nieobecny
Rocznik 2016 i młodsi:
Jakub Tomasik – 3. miejsce
Olek Gabas – 4. miejsce
Jan Chudy – 5. miejsce
Tobiasz Strugała – 6. miejsce
Nieobecność Marcela Kucharczyka – trener wziął winę na siebie
Jedynym nieobecnym w Radomsku był Marcel Kucharczyk (2015), jeden z czołowych siatkarzy młodego pokolenia WKSu. Jak wyjaśnił trener Tomasz Stysiak, absencja nie była spowodowana zdrowiem czy decyzją zawodnika, a… pomyłką szkoleniowca.
– To bardzo fajny chłopiec, utalentowany siatkarsko, ale ze względu na moją pomyłkę nie pojechał na wczorajszy turniej. Chciałbym podkreślić, że również jest w "topce" jeśli chodzi o województwo w swojej kategorii wiekowej – mówił dla portalu kulisy.net trener Tomasz Stysiak.
Trener: „Jestem mega dumny z chłopców!”
Szkoleniowiec WKS-u nie krył zadowolenia z postawy swoich podopiecznych.
– Naszym głównym rocznikiem są chłopcy urodzeni w 2015 roku, zaś ci młodsi mają za zadanie ogrywać się na tego typu turniejach – tłumaczył trener Stysiak.
– Jestem mega dumny z chłopców, widać, że ta grupa reprezentuje bardzo wysoki poziom na tle naszego województwa. Dla młodszych był to pierwszy taki turniej, ale nie zjadła ich sportowa trema. Chłopcy z rocznika 2015 mają już większe doświadczenie – to ich trzeci rok gry. W zeszłym sezonie rywalizowali nawet z rocznikiem 2014 i wcale nie odstawali poziomem, więc to tylko może cieszyć. A w tym roku, przyznam szczerze – mamy nadzieję i chrapkę na jeszcze lepsze wyniki – podkreślał szkoleniowiec.
Indywidualna gra i sportowe emocje
Turniej w Radomsku, zgodnie z formułą Minisingielek, rozgrywany był w systemie 1 na 1, a każdy mecz toczył się do 15 punktów. Rywalizacja w starszej kategorii rozpoczęła się o godzinie 10:00, natomiast młodsi zawodnicy weszli do gry po południu, od 13:30.
– Chłopcy naprawdę dobrze wyglądali w pojedynkach 1 na 1, czym właśnie charakteryzują się Minisingielki. Gratulacje dla wszystkich uczestników – zakończył trener Stysiak.
Co dalej?
To dopiero początek emocjonującego sezonu. Przed siatkarzami WKS-u Wieluń jeszcze dwa turnieje z cyklu Łódzkie Minisingielki – najbliższy odbędzie się 22 listopada w Żychlinie. Jeśli forma młodych zawodników utrzyma się na tym poziomie, wielunianie mogą być spokojni o przyszłość swojej siatkówki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze