20-latek chciał się poczuć jak jeden ze znanych superbohaterów. Postanowił, że wskoczy nagle na maskę jadącego samochodu, a gdy kierowca chciał wysiąść, zatrzasnął mu drzwi. Teraz jego zachowanie może go dużo kosztować.
Do tego zdarzenia doszło w sobotę, 25 października na jednej z ulic Kluczborka. Na maskę jadącego fiata nagle wskoczył zamaskowany chłopak. Kierujący zatrzymał pojazd i próbował z niego wysiąść. Wówczas młody mężczyzna z impetem zamknął przed nim drzwi, a następnie oddalił się w nieznanym kierunku.
- Dzięki intensywnej pracy operacyjnej kluczborscy kryminalni ustalili tożsamość agresora. Już następnego dnia 20-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu - mówi st. asp. Krystyna Chmielewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Reklama
Wybryk może mieć dla niego bardzo przykre konsekwencje. Za czyn chuligański i zniszczenie mienia grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze