Muzyk i społecznik. Syn, ojciec, mąż, brat… Odszedł dobry, szlachetny człowiek. Bezinteresowny i uczynny dla wszystkich, pełen zaangażowania dla lokalnej społeczności, lubiany i szanowany.
W poniedziałek, 7 lipca, przegrał walkę z chorobą ceniony muzyk, społecznik i edukator z gminy Rusiec. W wieku 54 lat zmarł Marceli Frysiak z Prądzewa.
Był wieloletnim członkiem kapeli Chłopaki Szczercowiaki. Tu realizował swoje muzyczne talenty, grając na różnych instrumentach i śpiewając. Drugą rodziną była dla niego Amatorska Orkiestra Dęta im. Karola Namysłowskiego przy OSP w Ruścu. Pielęgnował kulturę i tradycje ludowe. Przez wiele lat swojej działalności i zaangażowania stał się przykładem i wzorem do naśladowania dla następnych pokoleń. Chciał i potrafił przekazać swoją wiedzę i doświadczenie młodym ludziom.
Chętnie pracował społecznie na rzecz sołectwa Prądzew – swojej małej ojczyzny. Szczególnie mocno zaangażował się w realizację projektu „Wspólny kąt łączy pokolenia”. Był też członkiem rady parafialnej kościoła św. Rocha w Woli Wiązowej. Aktywnie udzielał się w koncertach i akcjach charytatywnych.
- Nigdy nie odmawiał pomocy, nawet podczas choroby. Zawsze solidny i optymistyczny. Wielu młodych ludzi jest mu wdzięcznych za rozwijanie muzycznych pasji i zdolności – wspomina zmarłego przyjaciela Wiesław Moszyński, prezes Zarządu Gminnego OSP w Ruścu.
Msza święta pogrzebowa odbędzie się w środę, 9 lipca, o godz. 15:00 w kościele pw. Świętego Rocha w Woli Wiązowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spoczywaj w pokoju wielki człowieku. Tacy jak Ty rozwijają świat. Pamięć o Tobie zawsze pozostanie. Swą skromnością, ciepłem dajesz przykład jak trzeba żyć i jak umieć cierpliwie znieść nawet największą niedolę
Spoczywaj w pokoju wielki człowieku. Tacy jak Ty rozwijają świat. Pamięć o Tobie zawsze pozostanie. Swą skromnością, ciepłem dajesz przykład jak trzeba żyć i jak umieć cierpliwie znieść nawet największą niedolę