Wieluńska rodzina sportowa klubu WKS 1957 Wieluń pogrążona w żałobie. W wieku 71 lat zmarł Stanisław Lach – były kierownik drużyny Wieluńskiego Klubu Sportowego, wierny kibic i ojciec trenera Szymona Lacha. – Zostanie zapamiętany jako świetny człowiek, kolega i prawdziwy WKS-iak – mówi rzecznik prasowy klubu, Hubert Płóciennik.
Strata w rodzinie czarno-czerwonych. Odszedł Stanisław Lach
We wtorek, 14 października, w wieku 71 lat zmarł Stanisław Lach – postać mocno związana z Wieluńskim Klubem Sportowym, dziś znanym jako WKS 1957 Wieluń.
Był nie tylko wiernym kibicem, ale również kierownikiem drużyny seniorów oraz ojcem Szymona Lacha – byłego piłkarza WKSu, a obecnie trenera trampkarzy w klubie i byłego szkoleniowca pierwszej drużyny, z którą wywalczył awans do Betcris 4. ligi.
Śp. Stanisław Lach przez lata był obecny przy czarno-czerwonych, wspierając drużynę w każdym momencie – zarówno na boisku, jak i poza nim.
– Ś.p. Pan Stanisław Lach był bardzo dobrym, pogodnym człowiekiem. Jako osoba bezkonfliktowa świetnie wpisywała się w szeroko rozumianą ideę piłki nożnej – wspomina dla portalu kulisy.net rzecznik prasowy WKS 1957 Wieluń, Hubert Płóciennik.
Rzecznik klubu podkreślał również ogromne zaangażowanie pana Stanisława w życie drużyny.
– Jako kibic czarno-czerwonych jeździł na wszystkie mecze – zarówno domowe, jak i wyjazdowe. Przez jakiś czas pełnił też odpowiedzialną funkcję kierownika drużyny seniorów Wieluńskiego Klubu Sportowego – zaznaczał Płóciennik.
Na koniec dodał słowa, które najlepiej oddają charakter zmarłego.
– W środowisku piłkarskim całej wieluńskiej społeczności zostanie zapamiętany jako świetny człowiek, kolega i prawdziwy WKS-iak.
Pożegnanie i pamięć
Wieluńska społeczność piłkarska będzie więc wspominać Stanisława Lacha również podczas nadchodzących Piłkarskich Zaduszek, które będą mieć miejsce w sobotę, 25 października, z inicjatywy środowiska WKS 1957 Wieluń.
Uroczystości pogrzebowe zaś odbędą się w piątek, 17 października o godzinie 11:00 w kościele Miłosierdzia Bożego w Wieluniu.
Redakcja portalu kulisy.net składa trenerowi Szymonowi Lachowi oraz jego bliskim najszczersze wyrazy współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze