Reklama

Nie żyje Zbigniew Zając, samorządowiec i przedsiębiorca z gminy Działoszyn

Zmarł Zbigniew Zając, były radny Rady Miejskiej w Działoszynie, znany także jako przedsiębiorca i działacz lokalnej społeczności, mieszkaniec wsi Szczyty. Od kilku lat zmagał się z nieuleczalną chorobą… Odszedł mając 70 lat. Jak zapamiętają go mieszkańcy i inni samorządowcy?

Walczył jak lew o sprawy mieszkańców - Zbigniew Zając był dobrym samorządowcem, społecznikiem i przedsiębiorcą

Przykra wiadomość! Nie żyje były radny Rady Miejskiej w Działoszynie, społecznik i doświadczony przedsiębiorca. O Zbigniewie Zającu ze Szczytów, niestety, będziemy mówić i pisać w czasie przeszłym. Był znanym i szanowanym człowiekiem. Przegrał z nieuleczalną chorobą, z którą walczył od wielu lat.

- Niemożliwe, Zbyszek nie żyje? – zareagował wyraźnie zaskoczony Zygmunt Mordal, samorządowiec z Działoszyna.

- Niedawno odwoziłem go do szpitala. Więcej się nie zobaczymy. To bardzo przykra wiadomość – mówi dalej Zygmunt Mordal i dodaje, że zapamięta Zbyszka jako dobrego człowieka i skutecznego samorządowca.

Reklama

- Wielokrotnie walczył jak lew o sprawy mieszkańców Szczytów, a nieraz i całej gminy Działoszyn. Nie mam wątpliwości, że to był radny z powołania – podkreśla.

Zbigniew Zając był nie tylko samorządowcem i przedsiębiorcą, ale także strażakiem. Należał do OSP w Szczytach. Wspierał tę jednostkę jak tylko mógł.

- Będzie nam go bardzo brakowało w straży. Bardzo wiele mu zawdzięczamy – zaznacza Grzegorz Wróblewski, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Szczytach.

- To był bardzo dobry człowiek – akcentuje kończąc rozmowę z reporterem portalu kulisy.net.

Reklama

 

„Zbyszek Zając nie żyje? Aż mnie zmroziło”

- Co pan mówi panie redaktorze? Zbyszek nie żyje? Aż mnie zmroziło, mam gęsią skórę na ciele – reaguje bardzo emocjonalnie na wieść o śmierci kolegi samorządowca Krzysztof Spałek z Działoszyna.

Poproszony przez reportera o komentarz jak zapamięta ś.p. Zbigniewa Zająca z trudem mówi w czasie przeszłym…

- Był bardzo sympatyczny, miły i zaradny radny. Walczył o interesy swoich wyborców. Był bardzo koleżeński. Jestem wzruszony, mam łzy w oczach – mówi Krzysztof Spałek i dodaje, że na pewno będzie uczestniczył w uroczystościach pogrzebowych, bo nie wyobraża sobie, by nie pożegnał kolegi z Rady Miejskiej.

Reklama

 

***

Informacje o uroczystościach pogrzebowych podamy w odrębnym materiale.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/10/2025 18:03
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Steven Wandziak - niezalogowany 2025-10-27 19:46:56

    Może chociaż jedna rzecz która zrobił? Za dużo?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości