Pomiędzy końcem kwietnia a pierwszą połową maja doszło w Wieluniu do serii pożarów pustostanów. Zdarzenia miały miejsce w tej samej części miasta, na ul. Adama Mickiewicza i ul. Joanny Żubr, niektóre nieruchomości płonęły po dwa razy. Do gaszenia ognia angażowano w niektórych przypadkach znaczne siły straży. Służby od początku przyczyny pożarów upatrywały w podpaleniach. Jak się okazuje, mieli rację.
29 kwietnia strażacy gasili pożar budynku na ul. Mickiewicza. Zgłoszenie dotarło do służb o 19:35. Na miejscu pojawiły się trzy zastępy z JRG Wieluń oraz dwa zastępy z OSP, z KSRG Masłowice oraz z OSP Wieluń. Nieco ponad tydzień później strażacy musieli wrócić w to samo miejsce, tym razem ok. 2:20 w nocy. Dwa wozy z JRG Wieluń oraz druhowie z Opojowic i Wielunia zostali zadysponowani do walki z ogniem. Z kolei 9, a potem 12 maja strażacy gasili ogień w pustostanie obok jednej z przychodni na ul. Joanny Żubr. W piątek, już po tym jak z miejsca odjechali strażacy, obok bloku pozostawali policjanci. O 20:40 służby pojawiły się w okolicy ponownie. Tym razem chodziło o pożar w pobliżu budynku, w którym w połowie ubiegłego wieku mieścił się młyn.
- Zostaliśmy zadysponowani do pożaru drewnianej szopy przy ul. Joanny Żubr – podawał asp. sztab. Maciej Dura, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Wieluniu.
- Straty zostały wycenione na ok.5 tys. zł. Z kolei wartość ocalonego mienia to ok. 100 tys. zł. W działaniach brało udział siedem zastępów straży, trzy z JRG Wieluń oraz druhowie z Opojowic, Masłowic, Kadłuba i Wielunia – relacjonował strażak.
Nad zdarzeniami pochylali się wieluńscy stróże prawa.
- Mundurowi intensywnie pracowali nad sprawami podpaleń pustostanów, jakie miały miejsce na terenie Wielunia – zaznacza mł.asp. Katarzyna Stefaniak.
- Funkcjonariusze skrupulatnie zbierali materiał dowodowy oraz wszelkie informacje, które mogły być pomocne w ustaleniu odpowiedzialnych za te czyny. W działania zaangażowali się również policjanci z zespołu do spraw profilaktyki społecznej, nieletnich i patologii, którzy uzyskali informacje, że związek z pożarami pustostanów przy ulicy Joanny Żubr mogą mieć osoby nieletnie.
Funkcjonariusze potwierdzili te wiadomości.
- Jak ustalili mundurowi, do pożarów doszło w trakcie zabaw nieletnich w pustostanach, ponadto w jednym z budynków zostały przez nich również wybite szyby w kilku oknach oraz zostało zdewastowane mienie –wymienia przedstawicielka wieluńskiej komendy.
- Policjanci zgromadzony materiał przekażą do sądu rodzinnego i nieletnich – dodaje.
- Apeluję do rodziców i opiekunów o skuteczniejszy nadzór nad dziećmi. Należy podnosić ich świadomość w zakresie poszanowania prawa, a także odpowiedzialności za popełniane czyny – kwituje mł.asp. Stefaniak