Strażacy musieli interweniować na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Pomocy potrzebował mężczyzna, który założył na swojego penisa... metalowy pierścień.
Cała sytuacja wydarzyła się w środę, 9 kwietnia po południu. Na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Radomsku zgłosił się mężczyzna, który miał dość... wstydliwy problem. Założył na swojego penisa metalowy pierścień, którego nie mógł zdjąć. Sytuacja była poważna, bowiem groziła mu nawet amputacja prącia. Lekarze wezwali na miejsce strażaków.
- Wspólnie z pracownikami szpitala przecięliśmy metalowy element za pomocą piły trzpieniowej - mówi st. kpt. Marek Jeziorski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku.
Reklama
Po kilku minutach problem został rozwiązany, choć w tym przypadku bardziej adekwatne byłoby słowo "rozcięty". Mężczyzna mógł odetchnąć i spokojnie wrócić do domu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze