Zmiany na ławce trenerskiej Victorii Skomlin. Po udanym sezonie zakończonym miejscem na podium A-Klasy z drużyną żegna się Marcin Adamczyk. Jego miejsce zajmie 30-letni Sławomir Skoczylas – były kierownik drużyny, sponsor, a także szkoleniowiec młodzieży w Kaliszu.
Po sezonie pełnym emocji, w którym Victoria Skomlin zakończyła rozgrywki A-Klasy na trzecim miejscu z dorobkiem 52 punktów klub wkracza w nowy etap. Zespół, który nie zaznał goryczy porażki na własnym stadionie będzie miał nowego lidera na ławce trenerskiej.
Z funkcją szkoleniowca żegna się Marcin Adamczyk, który prowadził drużynę przez ostatni czas. Decyzja o zakończeniu współpracy zapadła wspólnie, co potwierdził prezes klubu, Adam Spodymek:
– Z powodów prywatnych wspólnie z trenerem podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy. Trenerowi Adamczykowi dziękujemy, bo to świetny fachowiec, a przede wszystkim człowiek – powiedział kilka tygodni temu w rozmowie z portalem kulisy.net.
Następcą Adamczyka został ogłoszony Sławomir Skoczylas w klubowej Izbie Pamięci – trzeba przyznać wśród imponującego dorobku jeśli chodzi o puchary i wyróżnienia dla drużyny ze Skomlina. Informację klub przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych. 30-letni trener mieszkający w Kaliszu doskonale zna klubowe realia – w minionym sezonie pełnił rolę kierownika drużyny, a od lat wspiera klub finansowo jako jeden ze sponsorów. Jego związek z piłką nie kończy się jednak na sprawach organizacyjnych – ma za sobą doświadczenie trenerskie w Akademii Piłkarskiej Lampart w Kaliszu, gdzie prowadził między innymi drużynę młodzików z rocznika 2012 w rozgrywkach ligi okręgowej.
Dla Victorii Skomlin nadchodzący sezon to nie tylko nowe rozdanie kadrowe, ale też kontynuacja ambitnych planów. Skoczylas będzie miał za zadanie wykorzystać potencjał, który zespół pokazał w minionym sezonie, zwłaszcza w meczach domowych – na własnym boisku Victoria nie przegrała ani razu, notując 9 zwycięstw i 4 remisy.
Victoria Skomlin rozpoczyna nowy rozdział. Czy z nowym trenerem na czele uda się powalczyć o awans do Klasy Okręgowej? Przekonamy się zapewne w trakcie nadchodzącego sezonu. Jedno jest pewne – Sławomir Skoczylas nie przychodzi z zewnątrz, ale z serca klubu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze