Historyczne wydarzenie miało miejsce w pierwszy piątek grudnia w powiecie pajęczańskim. Po wielu latach przerwy na tory powróciły pociągi pasażerskie relacji Śląsk – województwo łódzkie. Koleje Śląskie uruchomiły nową linię S82 na trasie Chorzów Batory – Chorzew Siemkowice, z przystankiem m.in. w Działoszynie. W dziewiczą uroczystą podróż pociągiem tej relacji udało się 5 grudnia ponad 400 pasażerów.
Trasa nowej linii S82 ma 118 kilometrów. Wiedzie od stacji Chorzów Batory poprzez: Bytom, Radzionków, Nakło, Tarnowskie Góry, Kalety, Strzebiń, Boronów, Herby Nowe i Kłobuck w województwie śląskim, aż po Działoszyn i Chorzew Siemkowice w województwie łódzkim. Na stacji Chorzew Siemkowice będzie można skorzystać z przesiadki do pociągów Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej i wyruszyć w dalszą podróż do Łodzi. Od połowy grudnia w tę trasę wyjedzie codziennie sześć par pociągów, a także dwie pary w skróconej relacji Chorzów Batory - Kłobuck. Pociągi mają kursować co 30 minut, a na pasażerów przez pierwsze trzy miesiące czeka promocja.
– Wprowadzamy specjalny bilet liniowy pomiędzy Chorzowem Batorym a Chorzewem Siemkowicami w cenie 18,20 zł, aby zachęcić mieszkańców do korzystania z nowej linii – zapowiada Adam Wojtowicz, wiceprezes ds. finansowych Kolei Śląskich.
Uroczysta inauguracja nowej linii miała miejsce w piątek 5 grudnia. Pociąg wyruszył w trasę ze stacji Chorzów Batory, przez Kłobuck i Działoszyn, a zaparkował w Chorzewie Siemkowice. Po drodze „zgarnął” ponad 400 pasażerów. Dla Działoszyna była to chwila historyczna, bo to pierwszy pociąg pasażerski w gminie od 16 lat. Na peronie nie zabrakło mieszkańców i samorządowców, a także przedstawicieli władz wojewódzkich. Każdy mógł liczyć na bezpłatną podróż, a w Działoszynie na drobny upominek, lokalne przysmaki i gorący żurek.
– Kolej powinna łączyć ludzi. Dlatego bardzo cieszymy się z tego nowego połączenia Kolei Śląskich, które dociera do Działoszyna i Chorzewa Siemkowic. Witamy bardzo serdecznie na łódzkich torach –zwróciła się do gości wicemarszałek województwa łódzkiego Agnieszka Ryś.
Gminę Działoszyn reprezentowali burmistrz Rafał Drab oraz zastępca burmistrza Marta Gniecioszek.
– Dzięki tej inwestycji skracamy dystans do dużych ośrodków, ułatwiamy codzienne dojazdy i tworzymy lepsze warunki do życia. Jestem dumny, że jako samorząd mogliśmy być częścią tego procesu i dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji tego projektu – akcentował burmistrz Działoszyna Rafał Drab.
To koniec wykluczenia komunikacyjnego. Powrót pociągów pasażerskich to korzyść nie do przecenienia dla mieszkańców obu regionów, co podkreślają w rozmowie z reporterką portalu kulisy.net wójtowie gmin powiatu pajęczańskiego.
Wójt gminy Kiełczygłów Mariusz Mielczarek widzi same pozytywy w tym rozwiązaniu.
- To jest kolejna szansa rozwoju i pozyskania pracy na terenie Śląska. Ten potencjał się zwiększa dzięki możliwości dobrego dojazdu. Ważne są też walory turystyczne, ale i fakt, że z tego miejsca będzie można bez problemu dostać się do wielu części naszego kraju.
- Uważam, że to bardzo dobre rozwiązanie i samorządy województw łódzkiego i śląskiego na tym nie poprzestaną. Oczywiście, jeszcze liczymy na kolejne linie, jak choćby 181 z Wielunia – dodaje włodarz gminy Kiełczygłów.
Wójt gminy Siemkowice Kamil Ceglarek nie ukrywa radości z powrotu pociągów pasażerskich i z sentymentem wspomina własne podróże koleją w czasach dzieciństwa. Szczególne wspomnienia wiążą się z miejscowym dworcem tętniącym życiem. Stąd gospodarzowi Siemkowic od razu zaświtał pomysł wyremontowania dworca i przywrócenia mu dawnego blasku.
- Dla mnie istotne jest, żeby dworzec też odżył i zaczął funkcjonować. Niech to miejsce tętni życiem i nie niszczeje.
- Mamy już ponad 20 dobrych połączeń, a może ich być jeszcze więcej. To jest bardzo duży krok w XXI wiek. Myślę, że mieszkańcy są zadowoleni, że mogą korzystać ze swobodnych dojazdów, choćby do pracy. Tym bardziej, że to komunikacja wygodniejsza niż autobusowa i zapewniająca większy komfort niż podróż własnym samochodem. Nie trzeba się martwić o miejsce parkingowe, korki itd. – zauważa włodarz gminy Siemkowice.
- Tabory są nowoczesne, na miarę naszych czasów. Jest cichutko, cieplutko i czyściutko. Czego chcieć więcej – podsumowuje z uśmiechem wójt Kamil Ceglarek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze