Reklama

Pijany wjechał autem do rowu - potem zaatakował ratowników medycznych i policjantów

Pijany 64-latek wjechał autem do przydrożnego rowu, a potem znieważył i zaatakował policjantów oraz ratowników medycznych. Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty. 

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 7 czerwca po godz. 15 w miejscowości Rojów w rejonie jednego ze sklepów. Na miejscu ustalono, że 64-letni mieszkaniec Ostrzeszowa, który jechał fordem, wjechał do przydrożnego rowu. Miał ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. 

- Podczas wykonywanych wobec niego wewnątrz karetki czynności przez ratowników medycznych, mężczyzna - w wyniku napadu agresji - naruszył ich nietykalność cielesną, odpychając ich. Naruszył również nietykalność cielesną interweniującego funkcjonariusza, a następnie używając słów wulgarnych znieważył policjantów i ratowników - relacjonuje asp. sztab. Magdalena Hańdziuk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie.

Reklama

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce usłyszy prokuratorskie zarzuty. Odpowie m.in. za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości