To był emocjonujący weekend dla kibiców piłki nożnej w naszym regionie. Liderzy klas A i B zwiększają przewagę, w Klasie Okręgowej przed nami mecz o przetrwanie, a czwartoligowa Warta Działoszyn wreszcie przełamuje niemoc i zdobywa pierwsze punkty tej wiosny.
Liderzy nie zwalniają tempa – klasy A i B pod dyktando Wierzchlasu i Radoszewic
W A-klasie drużyna LKS Wierzchlas wykorzystała potknięcie wicelidera z Makowisk i po skromnym, ale cennym zwycięstwie 1:0 nad GKS-em Czastary umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył z rzutu karnego w 85. minucie Robert Matusiak. Dzięki remisowi Płomienia Makowiska z Victorią Skomlin, przewaga lidera nad drugim miejscem wynosi obecnie trzy punkty.
Prawdziwy pokaz siły dali natomiast piłkarze KS Radoszewice w B-klasie. Ich mecz z rezerwami Zawiszy Pajęczno zakończył się wynikiem aż 10:0, a cztery gole dla KS-u zdobył Bartłomiej Jamiński. Drużyna z gminy Siemkowice powiększyła przewagę nad LZS-em Łaszew, który przegrał z Zrywem Ożegów i traci już cztery punkty.
W Klasie Okręgowej: emocje rosną przed starciem Zawiszy z Słowianem
Najbliższa sobota zapowiada się wyjątkowo interesująco dla kibiców Klasy Okręgowej. W Sulmierzycach – z powodu remontu stadionu w Pajęcznie – Zawisza podejmie Słowiana Dworszowice w bezpośrednim starciu drużyn walczących o ligowe przetrwanie. Obie ekipy dzielą zaledwie trzy punkty, a każdy z nich może być na wagę utrzymania.
W ostatniej, 19. kolejce Zawisza zremisował na wyjeździe z silną Pogonią Zduńska Wola 2:2, choć jeszcze do przerwy prowadził dwoma bramkami. Gola na 2:2 podopieczni trenera Mateusza Łuczaka stracili dopiero w doliczonym czasie gry, co pozostawiło spory niedosyt. Słowian Dworszowice prowadzony przez trenera Łukasza Lottko z kolei przegrał u siebie z UKS-em Galewice 1:2.
Warta Działoszyn w końcu punktuje, choć sytuacja wciąż dramatyczna
Po długim oczekiwaniu Warta Działoszyn zdobywa pierwszy punkt na wiosnę w rozgrywkach Betcris IV ligi. Remis 2:2 z AKS SMS Łódź, trzecią drużyną tabeli, daje nadzieję na lepsze jutro, choć dystans do bezpiecznej strefy wciąż wynosi aż 12 punktów. Trener Łukasz Pilarz może jednak mieć powody do umiarkowanego optymizmu – jego zespół w końcu pokazał charakter. Bramki dla Warty jeszcze w pierwszej połowie zdobywali – Cezary Stefańczyk oraz Paweł Drągowski.
Z kolei 14. w stawce czwartoligowców WKS 1957 Wieluń w tej kolejce pauzował z uwagi na wycofanie się z rozgrywek Orła Nieborów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze