Wczorajszego poranka (27 września) przy ul. Przedborskiej w Radomsku funkcjonariusze drogówki zauważyli, jak kierowca Mercedesa maksymalnie zwiększa obroty silnika i gwałtownie przyspiesza. Ze względów bezpieczeństwa mundurowi postanowili zatrzymać mężczyznę do kontroli drogowej. Ten jednak zignorował sygnały służb i zaczął uciekać w kierunku Kietlina. Policjanci ruszyli za nim w pościg.
Kierowca Mercedesa za nic miał sobie ograniczenia prędkości - w terenie zabudowanym jechał z prędkością ponad 100 km/h. Nie zwalniał nawet w pobliżu przejść dla pieszych.
Pościg zakończył się dopiero po kilku kilometrach, gdy mężczyzna z impetem wjechał w jedną z osiedlowych uliczek. Za kierownicą pojazdu siedział 30-letni mieszkaniec Radomska.
- Mężczyzna nie potrafił logicznie wytłumaczyć swojego zachowania. Podczas rozmowy z mundurowymi stwierdził, że "poniosło go trochę”. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Nieodpowiedzialny 30-latek odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz za szereg wykroczeń, jakie popełnił. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności - komentuje nadkom. Aneta Wlazłowska z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze