Reklama

Polscy siatkarze powalczą o złoto olimpijskie: Kto stanowi o sile kadry?

W sobotę, 10 sierpnia, polscy siatkarze staną przed historyczną szansą zdobycia drugiego w historii złotego medalu olimpijskiego. O godzinie 13:00, w finale Igrzysk Olimpijskich zmierzą się z gospodarzami – Francją. To spotkanie będzie nie tylko kulminacją trwającego turnieju, ale także rewanżem za bolesną porażkę w ćwierćfinale poprzednich igrzysk w Tokio.

48 lat później: Powrót do finału olimpijskiego

Czekaliśmy niemal pół wieku, aby ponownie zobaczyć reprezentację Polski w siatkarskim finale olimpijskim. Poprzednim razem, w 1976 roku, podopieczni śp. Huberta Wagnera triumfowali w Montrealu po dramatycznym, pięciosetowym meczu przeciwko ZSRR. Dla wielu kibiców to wspomnienie jest jedynie historią, gdyż w momencie tamtego triumfu nie było ich jeszcze na świecie lub byli dziećmi. Teraz, po 48 latach, mamy szansę przeżyć to ponownie.

Klątwa ćwierćfinału przełamana

Reklama

Polska, mimo że od lat jest jedną z czołowych drużyn świata, przez pięć kolejnych edycji igrzysk kończyła swoją przygodę na etapie ćwierćfinału. Jednak w tym roku, pod wodzą serbskiego szkoleniowca Nikoli Grbicia, udało się przełamać tę klątwę. Grbić, który objął polską kadrę w styczniu 2022 roku, zdołał doprowadzić naszą drużynę do czterech finałów najważniejszych imprez siatkarskich w ciągu zaledwie dwóch lat – wicemistrzostwa świata 2022, mistrzostwa Europy 2023, złotego medalu Ligi Narodów 2023, a teraz finału Igrzysk Olimpijskich 2024.

„Gang Łysego" gotowy na finał

Reklama

W sobotę na boisko wybiegnie wybrana przez Grbicia podstawowa szóstka, z Bartoszem Kurkiem na czele. Choć w obecnej kadrze nie ma siatkarza z naszego regionu, to warto wspomnieć, że to właśnie Kurek w 2015 roku stał się naturalnym następcą w ataku Mariusza Wlazłego. Wlazły, wielunianin z pochodzenia wiele lat stanowił o sile polskiego ataku, kończąc reprezentacyjną karierę w 2014 roku, po zdobyciu upragnionego tytułu mistrza świata. Wsparciem dla obecnego kapitana kadry na pozycji atakującego będzie Łukasz Kaczmarek, który w ostatnich latach także stał się kluczowym zawodnikiem.

Na parkiecie zobaczymy także niezwykle utalentowanych przyjmujących: Wilfredo Leona, którego wielu uznaje za najlepszego siatkarza świata, Tomasza Fornala, Aleksandra Śliwkę i Kamila Semeniuka. Rolę libero pełni doświadczony Paweł Zatorski, dwukrotny mistrz świata, mistrz Europy, zdobywca złotego medalu Ligi Narodów, najbardziej utytułowany polski siatkarz.

Reklama

Kontuzje i rezerwy

Nie obyło się jednak bez problemów zdrowotnych. Środkowy Mateusz Bieniek, doznał kontuzji podczas igrzysk i nie zobaczymy go już na parkiecie. Jego miejsce zajął rezerwowy Bartłomiej Bołądź, który zyskał pełnoprawne miejsce w kadrze. Niepewna sytuacja zdrowotna podczas trwających igrzysk dotyka również pierwszego rozgrywającego kadry Marcina Janusza oraz libero Pawła Zatorskiego, który doznał urazu podczas półfinałowego starcia z Amerykanami.

Fenomen Nikoli Grbicia

Nikola Grbić, 50-letni Serb, niegdyś wybitny siatkarz grający na pozycji rozgrywającego, a dziś ceniony trener, od początku swojej pracy z polską reprezentacją odnosi sukces za sukcesem. Pod jego wodzą polscy siatkarze zdobyli mistrzostwo Europy, złoty oraz dwukrotnie brązowy medal Ligi Narodów, a także srebro Mistrzostw Świata. Teraz przed nim i jego podopiecznymi najważniejsze zadanie – zdobycie złota olimpijskiego.

Reklama

Czy polscy siatkarze spełnią marzenia kibiców?

Sobotni finał to nie tylko walka o medal, ale także o dumę i prestiż polskiej siatkówki, która już od lat cechuje tę dyscyplinę sportu. Gracze, choć zmęczeni i nękani przez kontuzje, podkreślają, że w zespole panuje doskonała atmosfera. Jeśli zdołają utrzymać tę energię, a symbioza z trenerem przyniesie owoce, możemy liczyć na powtórzenie sukcesu sprzed 48 lat.

Miejmy nadzieję, że mecz z Francją będzie równie emocjonujący, co półfinałowe starcie ze Stanami Zjednoczonymi. Jeśli Polacy zdobędą drugi w historii złoty medal olimpijski, będzie to wydarzenie, które zapisze się na trwałe w historii polskiego sportu.

Reklama

Poniżej garść informacji o bohaterach stanowiących o sile polskiego zespołu podczas trwających Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 

Rozgrywający 

Marcin Janusz-grający na pozycji rozgrywającego, 30-latek reprezentuje barwy ZAKSY Kędzierzyn Koźle.

Grzegorz Łomacz - rozgrywający, gra w klubie z Bełchatowa, reprezentując barwy tamtejszej Skry, jeden z najbardziej doświadczonych siatkarzy w kadrze, 36-latek.

Atakujący 

Bartosz Kurek-stanowiący o sile polskiego ataku. Po długich latach gry w Japonii wraca do rodzimej PlusLigi. Od tego sezonu na siatkarskich parkietach 35-latek będzie grał w barwach drużyny z Kędzierzyna-Koźla.

Reklama

Łukasz Kaczmarek-grający w ataku siatkarz po latach gry w ZAKSIE przeniósł się do Jastrzębskiego Węgla, 30-latek swoją przygodę z siatkówką zaczynał od plażówki.

Środkowi

Norbert Huber-25-letni środkowy reprezentuje barwy obecnego mistrza Polski w siatkówce, Jastrzębskiego Węgla, pasjonat piłki nożnej, wierny kibic Lazio Rzym.

Jakub Kochanowski-grający na pozycji środkowego. 27-latek miłość do siatkówki odziedziczył po mamie, która sama była siatkarką. W kadrze zadebiutował w 2017 roku. Od nadchodzącego sezonu gracz Projektu Warszawa.

Reklama

Mateusz Bieniek-środkowy Aluronu Warty Zawiercie. W latach młodości uprawiał boks, stoczył nawet dwie amatorskie walki. Podczas trwających igrzysk olimpijskich doznał kontuzji i niestety nie pojawi się już na parkiecie w barwach kadry narodowej. Jego miejsce w meczowej dwunastce zajął, zawodnik rezerwowy, który mógł być powołany przez trenera do szerokiego składu.

Przyjmujący

Wifredo Leon-z pochodzenia Kubańczyk. Mający polską żonę i obywatelstwo polskie od kilku lat. Co ciekawe po zmianie obywatelstwa musiał odbyć karencję, aby móc grać w biało - czerwonych barwach. Za wielu uznawany najlepszym siatkarzem świata. Od tego sezonu będą go mogli podziwiać polscy kibice siatkówki na parkietach PlusLigi w barwach Lublinianki LUK Lublin.

Reklama

Tomasz Fornal-przyjmujący mistrza Polski, Jastrzębskiego Węgla. 26-letni zawodnik pochodzi z siatkarskiej rodziny. Brat Jan również jest siatkarzem, podobnie jak ojciec, który zakończył karierę siatkarską.

Aleksander Śliwka-29 letni przyjmujący trzy razy zdobywał siatkarską Ligę Mistrzów z klubem z Kędzierzyna Koźla. Od tego sezonu będzie grał w Japonii, ma brata Filipa, który gra w młodzieżowych reprezentacjach Polski w siatkówce.

Kamil Semeniuk-gracz mistrza Włoch Sir Safety Perugia z tego roku, 28-letni przyjmujący dwukrotnie wygrywał Ligę Mistrzów w siatkówce, w barwach ZAKSY. Zadebiutował w kadrze w 2021 roku.

Reklama

Paweł Zatorski-libero reprezentacji, najbardziej utytułowany siatkarz polskiej kadry, dwukrotny mistrz świata, mistrz Europy, zdobywca między innymi złotego medalu Ligi Narodów. gracz ASSECO Resovii Rzeszów. 34-latek pochodzi z Łodzi.

Rezerwowy Bartłomiej Bołądż-grający w ataku siatkarz warszawskiego Projektu pojechał na igrzyska jako rezerwowy, jednak na ten moment jest już pełnoprawny zawodnikiem kadry, po urazie jakiego doznał środkowy Mateusz Bieniek.29 latek zadebiutował w polskiej kadrze w 2019 roku.

Reklama

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/08/2024 07:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości