Reklama

Ponad 2 km wygody

Ze Skomlina do niemal samego Wróblewa można już dojechać po wyremontowanej drodze. Ten liczący 2 320 metrów odcinek zmienił swoje oblicze dzięki dofinansowaniu z Funduszu Rozwoju Dróg, jakie pozyskała gmina.

Wspomniany fragment to część drogi powiatowej Przedmość – Parcice. Zapewnia ona dojazd ze Skomlina do Wieruszowa oraz do Praszki. Dla mieszkańców gminy szczególnie ważny jest fragment do Praszki, ponieważ  sporo miejscowych dojeżdża tędy do pracy m. in. w tamtejszym Neapco. Z kolei ci z Praszki jeżdżą do zakładów w Skomlinie. Duży ruch, w tym również samochodów ciężarowych oraz maszyn rolniczych, spowodował, że nawierzchnia była już mocno zużyta, szczególnie na odcinku Skomlin – Wróblew. Tu już niewiele pomagało łatanie, a konieczny był remont. Zarówno powiatowi, jak i gminie zależało na jego wykonaniu. Problemem był jednak brak odpowiednich środków finansowych. Zarządcy dróg mogli się o nie starać w Funduszu Dróg Samorządowych (obecnie Fundusz Rozwoju Dróg).  
- Ponieważ powiaty mogły złożyć tylko po jednym wniosku, a gminy po dwa, pan wicestarosta wpadł na pomysł, żeby część naszych dróg przekazać na okres pięciu lat gminom – mówi Bartłomiej Panek, zastępca kierownika Powiatowego Zarządu Dróg w Wieluniu.
- W ten sposób, niejako w naszym imieniu, mogły one składać wnioski o środki na przejęte drogi. I tak postąpiła gmina Skomlin, przejmując drogę w kierunku Praszki oraz Ostrówek i Pątnów.
W ubiegłym roku właśnie Skomlin wystąpił do Funduszu Dróg Samorządowych z wnioskiem o 80-procentowe dofinansowanie. Został on oceniony pozytywnie. Ponieważ cała inwestycja przewidziana była wtedy na niemal 1,2 mln zł, gmina otrzymała stamtąd blisko 960 tys. zł. Również ona ogłosiła przetarg i wybrała wykonawcę. Została nim firma Larix z Lublińca, która wyceniła remont na prawie 1,264 mln zł, czyli kwotę wyższą od przewidywanej. Różnica między dotacją, a całkowitym kosztem inwestycji (ponad 1,268 tys.) podzielona została po połowie między powiat i gminę.
- Tak więc przy stosunkowo niewielkich naszych nakładach, wspólnie wyremontowaliśmy prawie dwa i pół kilometra drogi – mówi Bartłomiej Panek.
W ramach remontu na 5,5-metrowej jezdni położono dwie nowe warstwy asfaltu – wyrównawczą oraz ścieralną, poszerzono również i umocniono pobocza, wykonano oznakowanie.
Wyremontowany odcinek drogi nie dochodzi jednak do samego Wróblewa. Kończy się około 500 metrów przed głównym skrzyżowaniem. Brakujący fragment będzie zrobiony przy okazji realizowanej teraz przebudowie „powiatówki” biegnącej przez Wróblew.
- Dzięki temu, że gminy przejęły drogi, można było wystąpić z wnioskami o dofinansowanie aż na cztery drogi powiatowe, a nie na jedną, jak przewidywał regulamin – podsumowuje nasz rozmówca.
- Ich zimowe utrzymanie i koszenie przydrożnych rowów będzie dalej spoczywać na powiecie.
Z przeprowadzonego remontu zadowolone są również władze gminy.
- To trafiona inwestycja – ocenia wójt Grzegorz Maras.
- Mieszkańcy się cieszą. Ubolewamy jedynie nad tym, że było to realizowane w formie remontu. A tu można było zgłosić tylko inwestycje do miliona dwustu tysięcy złotych. Bo gdybyśmy dostali większą dotację, to moglibyśmy tę drogę pociągnąć dalej.


Ela Wodecka
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości