W II Liceum Ogólnokształcącym w Wieluniu od września ma powstać klasa wojskowa. W obliczu wojny za naszą wschodnią granicą, wydaje się, że jest to bardzo dobry pomysł. Wiele osób szuka teraz chociażby szkoleń z obsługi broni, dlatego sprawdzamy na czym to polega.
Oddział Przygotowania Wojskowego, bo tak fachowo nazywać ma się ta klasa, będzie nadzorowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej, które odpowiada za podstawę kształcenia oraz program szkoleniowy. Oprócz normalnych zajęć w ramach liceum, uczniowie spędzą co najmniej 230 godzin na zajęciach wojskowych, również w jednostkach wojskowych, na poligonie czy strzelnicy. Program przewiduje także wyjazdy na obozy szkoleniowe.
Ministerstwo Obrony Narodowej wspólnie z powiatem wieluńskim, który jest organem prowadzącym szkołę, zapewni uczniom umundurowanie oraz wyposażenie taktyczne. Absolwenci klasy wojskowej, oprócz ciekawej przygody zyskają dodatkowe punkty w rekrutacji na uczenie wojskowe oraz skróconą służbę przygotowawczą do czynnej służby wojskowej.
– Myślę, że może być to jeden z bardziej obleganych kierunków w tegorocznej rekrutacji. Cieszę się, że wspólnie z dyrektor Renatą Tatarą i posłem Pawłem Rychlikiem, wpadliśmy na taki pomysł i złożyliśmy wniosek do MON – mówi Krzysztof Dziuba, wicestarosta wieluński.
- Podczas dni otwartych widziałem spore zainteresowanie oddziałem wojskowym. Zdziwiony byłem, że nie tylko chłopcy, ale również sporo dziewczyn pytało o tę klasę, a co więcej sprawdzało swoje umiejętności na torze przeszkód – dodaje samorządowiec.
Aby dostać się do klasy wojskowej, absolwenci podstawówek, oprócz dobrych wyników na egzaminie ósmoklasisty będą musieli również przejść test sprawnościowy na torze przeszkód.
Antoni Zych
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze