Ponad 60 tysięcy złotych zebrano podczas przeglądu orkiestr dla Mateusza Węgrzyckiego z Białej. W tym, z samej licytacji mebli organizatorzy akcji uzyskali aż 39 510 zł. Ten piękny wynik zapisze się złotymi zgłoskami w historii Przeglądów Orkiestr Dętych w gminie Biała.
Już 17 raz zorganizowano na terenie gminy Biała Przegląd Orkiestr Dętych. Tym razem odbywał się w Młynisku. A rzecz działa się w niedzielę, 23 czerwca. Ale co jeszcze ważniejsze, impreza połączona była z wielką (już można użyć tego słowa) akcją na rzecz młodego mieszkańca gminy Biała, który przeszedł bardzo poważną operację na otwartej czaszce.
Jak zwykle imprezę rozpoczął uroczysty przemarsz orkiestr dętych. Tym razem jedna z grup musiała przywitać gości spod sceny. Kapelmistrz Czarnożylskiej Orkiestry Dętej Irena Siorek jest kontuzjowana i musi się oszczędzać, choć jest znana z wielkiego poświęcenia na rzecz zespołu. Pozostałe orkiestry wchodziły na płytę boiska grając i maszerując jednocześnie. Oczywiście, wszystkich muzyków powitano gromkimi brawami.
- 17 Przegląd Orkiestr Dętych uważamy za otwarty – ogłaszają chórem ze sceny starosta wieluński Maciej Bryś i wójt gminy Biała Grzegorz Mielczarek.
- Życzę wam, aby to zamiłowanie to muzyki nigdy nie wygasło. Niech wasza pasja trwa – dodaje wójt i impreza rusza z kopyta…
Strażacka Orkiestra Dęta OSP Wierzchlas wystąpiła tym razem w nico okrojonym składzie. Ale dobrego brzmienia nikt nie kwestionował, bo nie o ilość muzyków idzie.
- Musieliśmy tu być, bo cel jest szczytny. Jeśli dostaniemy nagrodę, to przeznaczymy na tego chłopaka, dla którego dzisiaj tu wszyscy przyszliśmy – zaznacza Janusz Kawula, kapelmistrz Strażackiej Orkiestry Dętej z Wierzchlasu.
Dariusz Ciura, kapelmistrz Orkiestry Dętej w Skomlinie, chociaż przyjechał na przegląd z najbardziej licznym składem, od razu zaznacza, że nie ilość muzyków jest najważniejsza, a wygrać może każdy.
- Wszystko zależy od jakości. Dziś zagramy trzy nowe utwory: Marsz Radeckiego Johanna Straussa, wiązankę utworów z repertuaru Maryli Rodowicz i do tego „Byłaś dla mnie wszystkim” – podaje szef skomlińskiej orkiestry.
Ewentualną nagrodę kapelmistrz chciałby przeznaczyć na remont instrumentów lub zakup stroików, bo jak wiadomo, orkiestra ma spore potrzeby, a pieniędzy zbyt dużo nie ma.
Zadowolenia z przebiegu imprezy nie kryje szefowa ośrodka kultury i sportu, który był jednym z głównych organizatorów wydarzenia.
- Pięknie nam zagrały cztery orkiestry, a jeszcze ważniejsze, że zaangażowała się cała społeczność, która włożyła ogromną pracę w to, by akcja dla mieszkańca naszej gminy się powiodła – zauważa Katarzyna Pichlińska, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Białej.
Obok ośrodka organizatorami imprezy były trzy organizacje z Młyniska: Ochotnicza Straż Pożarna, Ludowy Zespół Sportowy i Stowarzyszenie Gospodyń Wiejskich.
W rolę konferansjera wcieliła się niezawodna w tej roli Agnieszka Wasińska.
- Tym razem na naszej imprezie jest mniej orkiestr, ale w ten weekend dużo się dzieje i musieliśmy się podzielić z innymi imprezami – śmieje się.
Druhowie strażacy handlowali m.in. gorącymi kiełbasami z grilla.
- Pieczemy kiełbaski w pierwszej kolejności dla wszystkich członków orkiestr dętych, a potem dla gości i wszystkich uczestników imprezy – mówi Kacper Koryciak, wiceprezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Młynisku.
Zaangażowanie strażaków jest tym większe, że idzie o pomoc jednemu z mieszkańców gminy.
- Jako straż staramy się wspierać takie działania. Poza dzisiejszą imprezą, często udzielamy się charytatywnie. Swoimi siłami wspieramy jak możemy – dodaje Koryciak.
Oczywiście impreza nie mogła obyć się bez pań ze Stowarzyszenia Gospodyń Wiejskich w Młynisku.
- Częstujemy dzisiaj chlebem ze smalczykiem i ogórkiem kiszonym, żurkiem, zapiekankami – mówi Lidia Matusiak z SGW.
- Mamy też fryteczki, gofry, pyszne ciasta i orzeźwiającą lemoniadę – dopowiada.
Wypowiedź koleżanki ze stowarzyszenia uzupełnia szefowa SGW w Młynisku Bogumiła Madeja.
Choć na scenie gospodarze, czyli Orkiestra Dęta Vivo z gminy Biała, występowali jako pierwsi, to o komentarz szefa zespołu reporter poprosił na końcu.
- Ludzi zebrało się dużo, więc miał nas kto słuchać – zaznacza Mariusz Pałka, kapelmistrz muzyków z Białej.
- Zapraszamy do naszej orkiestry nowych ludzi. Do naszej orkiestry mogą dołączyć nawet małe dzieci, po to by się uczyły i kultywowały tradycję – dodaje szef orkiestry.
Wójt gminy Biała Grzegorz Mielczarek jest dumny z siły orkiestr dętych, a jeszcze bardziej z otwartych serc mieszkańców i zaproszonych gości.
- Nasi mieszkańcy zawsze chętnie włączają się w organizację imprez i wszelkich akcji, szczególnie tych charytatywnych. To bardzo budujące – akcentuje Grzegorz Mielczarek i dodaje, że mieszkańcy gminy Biała zawsze stają na wysokości zadania.
Na zdjęciu powyżej wójt gminy Biała Grzegorz Mielczarek
Na zdjęciu powyżej Kacper Koryciak, wiceprezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Młynisku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze