Po wielu latach do Skomlina powróciła wielka impreza kolarska. W minioną niedzielę, 24 września, odbył się tu wyścig Orlen Puchar Ziemi Wieluńskiej. Wyścig był zarazem finałem Pucharu Polski.
Do Skomlina przyjechało ponad 300 zawodniczek i zawodników z całego kraju, którzy rywalizowali ze sobą w różnych kategoriach wiekowych. Kolarze zmagali się na dwóch trasach biegnących przez gminy Skomlin i Mokrsko. Krótsza pętla o długości 15 km przeznaczona była dla kategorii młodziczek, żaczek i żaków, a dłuższą - liczącą 32 km - pokonywali pozostali kolarze. W zależności od kategorii musieli przejechać ją raz (32 km, młodzik, juniorka młodsza), dwa razy (64 km, junior młodszy, amator, masters), trzy razy (96 km, elita kobiet, orliczka, juniorka) lub cztery razy (128 km, elita mężczyzn, orlik, junior).
Powody do zadowolenia mogą mieć sympatycy kolarstwa ziemi wieluńskiej, bowiem w wyścigu świetnie zaprezentowali się zawodnicy pochodzący z tego terenu - wychowankowie Międzygminnego Ludowego Klubu Sportowego w Wieluniu. Wśród kobiet najlepsza była Dominika Włodarczyk jeżdżąca obecnie w barwach klubu z Wrocławia, a Paulina Lipieta zwyciężyła w kategorii juniorek młodszych. Ta druga dostarczyła szczególnej satysfakcji mieszkańcom gminy Skomlin, bo tu mieszka.
Dobrze zaprezentowały się też Julia Pietrzak i Anna Lipieta w kategorii juniorek.
Wśród mężczyzn klasą błysnął pochodzący z Wielunia Adam Kuś, który zajął 2. miejsce w kategorii elita.
Powrót wielkiego kolarstwa do Skomlina był również powrotem do pewnych tradycji związanych z tą dziedziną sportu. W czasie rozgrywanych tu przez wiele lat kryteriów kolarskich, jedną z nagród był tak zwany kapelusz wuja. To nagroda fundowana przez publiczność. Ludzie wrzucają do kapelusza pieniądze, a potem całość trafia do najlepszego zawodnika imprezy. W tym roku do tej tradycji powrócono. Kapelusz wuja wraz z zawartością otrzymał Patryk Stosz z drużyny Voster ATS Team. Zbiórce do kapelusza patronowało Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Skomlińskiej.
- Dodatkowo przygotowaliśmy specjalne nagrody finansowe dla pięciu zawodniczek z gminy Skomlin, które brały udział w wyścigu – mówi Roman Furman, prezes tego stowarzyszenia. - Staramy się bowiem promować i wspierać naszych sportowców.
Kolarzy dopingowały rzesze kibiców zarówno w Skomlinie, jak i na całej trasie przejazdu. Niektórzy z nich w swoich miejscowościach przygotowali nawet okolicznościowe dekoracje. A przykładem tego może być Zmyślona.
By kolarstwo na ziemi wieluńskiej i w Skomlinie dalej się rozwijało, pomyślano również o dzieciach. W przyszłości być może oni będą w takiej imprezie startować. Dla nich przygotowano specjalny wyścig. Wszystko odbyło się tak, jak w wyścigu dla starszych. Były numery startowe, a peleton do mety prowadziły policyjne motocykle.
Organizatorami tego wielkiego kolarskiego wydarzenia były: MLKS Wieluń, powiat wieluński, gmina Skomlin i gmina Mokrsko, przy wsparciu PKN ORLEN i Totalizatora Sportowego LOTTO. Dyrektorem wyścigu był Roman Kozłowski, prezes MLKS Wieluń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze