Nowy sezon piłkarski w 'Decathlon' Klasie Okręgowej 2025/2026 rozpoczął się na dobre! Drużyny z regionu już w pierwszej kolejce pokazały, że kibiców czeka sporo emocji – od euforii po bolesne rozczarowania. Na starcie najlepiej zaprezentował się WKS 1957 Wieluń, który pewnie wygrał z TS Janiszewice. Z kolei Płomień Makowiska, Warta Działoszyn czy Zawisza Pajęczno muszą przełknąć gorzką pigułkę.
Pewna wygrana WKS-u 1957 w 'Lasku Wieluńskim'
Spadkowicz z IV ligi – WKS 1957 Wieluń – rozpoczął sezon od zwycięstwa. Na własnym boisku w Lasku Wieluńskim podopieczni trenera Marcela Surowiaka pokonali TS Janiszewice 3:1.
Choć do 86. minuty utrzymywał się wynik remisowy, w końcówce błysnął nowy nabytek zespołu – napastnik Karol Ira, który dwoma trafieniami (86’ i 88’) zapewnił trzy punkty drużynie dowodzonej z poziomu boiska przez kapitana – Michała Wójcickiego.
Katastrofa Warty w Bałuczu
Dużo gorzej rozpoczęła sezon Warta Działoszyn, która uległa aż 1:6 beniaminkowi LUKS Bałucz. Mimo bolesnej porażki w klubie nie ma paniki.
Działacze Warty, prezes Marian Handrysiak oraz kierownik Piotr Frańczak, których spotkaliśmy na meczu w Makowiskach, podkreślali jednak wspólnie w kontekście drużyny prowadzonej przez trenera Łukasza Pilarza.
– Dajemy sobie czas na spokojną pracę. Postanowiliśmy grać lokalnymi piłkarzami w większości, mamy w drużynie bardzo młodych zawodników i liczymy, że to zaprocentuje w przyszłości. Oczywiście nie wypada przegrać aż 6:1, natomiast podjęliśmy taką, a nie inną decyzję, więc przede wszystkim spokojnie – mówili zgodnie.
Historyczny mecz Płomienia Makowiska i lekcja od Ekologa
Największe emocje budził jednak pierwszy w historii mecz Płomienia Makowiska w Klasie Okręgowej. Obiekt przy ul. Szkolnej 43 wypełnili kibice, a spotkanie rozpoczęło się znakomicie – już w 11. minucie Tomasz Smolarz zdobył premierowego gola dla klubu w „okręgówce”.
Radość nie trwała jednak długo. Do przerwy goście – Ekolog Wojsławice – prowadził już 1:3. Choć w drugiej połowie samobójcze trafienie dało gospodarzom kontakt, kolejne błędy kosztowały ich bardzo dużo. Ostatecznie Płomień przegrał 2:7 (1:3).
Trener Bogusław Okrzesik nie ukrywał po meczu, że różnica była wyraźna.
– Zaczęliśmy mecz solidnie, zresztą taka też była taktyka, bo drużyna Ekologa Wojsławice to bardzo dobry zespół, doświadczony, o wysokich umiejętnościach piłkarskich i na pewno będzie dużo znaczył w naszej grupie. Goście przeważali na boisku umiejętnościami i fizycznością, co jest dla nas gorzką pigułką do przełknięcia, ale też dzięki tej lekcji musimy się uczyć dalej, bo to z całą pewnością kolejna nauka dla naszego zespołu – mówił szkoleniowiec w rozmowie z portalem kulisy.net. To właśnie na ten mecz wybraliśmy się osobiście, aby zrelacjonować Wam pierwszy historyczny mecz Płomienia w wyższej klasie rozgrywkowej.
Szansa na rehabilitację już w środę, 20 sierpnia, kiedy Płomień zmierzy się na wyjeździe z Wartą Działoszyn (początek meczu o 17:00).
Inne wyniki drużyn z regionu
W pozostałych spotkaniach pierwszej kolejki:
Zawisza Pajęczno uległ na wyjeździe Warcie II Sieradz 2:4
Hetman Rusiec przegrał z MGUKS Pogonią Zduńska Wola 2:3
UKS Galewice uległ MKS Jutrzence Warta 2:3.
Nie brakowało jednak i pozytywów, choć to zależy od sympatii kibicowskich dla kogo mecz jest pozytywem, a dla kogo wręcz przeciwnie. W meczu MLKS Konopnica – Prosna Wieruszów lepsi okazali się wieruszowianie, wygrywając na wyjeździe 3:4. W barwach Prosny oficjalny ligowy debiut zanotował Marcin Adamczyk, który od tego sezonu pełni również funkcję drugiego szkoleniowca drużyny, a jeszcze niedawno, bo w ubiegłych rozgrywkach prowadził A-klasową Victorię Skomlin.
Z kolei w Kraszewicach trzy punkty zgarnął KS Złoczewia Złoczew, wygrywając z miejscową Olimpią 0:1.
Pierwsza kolejka nowego sezonu przyniosła kibicom regionu mnóstwo emocji – od radości po bolesne porażki. WKS 1957 Wieluń udanie rozpoczął walkę o szybki powrót do IV ligi, Warta Działoszyn, Płomień Makowiska czy Zawisza Pajęczno muszą szukać rehabilitacji, a Prosna Wieruszów pokazała, że może być mocnym graczem w nadchodzących rozgrywkach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze