Kiedy na miejsce przybyli strażacy, pożar, do jakiego doszło w Brzezinach, 30 czerwca, był już zaawansowany. Ogień objął stodołę i jeden z przylegających budynków. Wyjaśnianiem przyczyn pojawienia się żywiołu zajęła się policja.
Na szczęście nikt nie ucierpiał w pożarze, który wybuchł w środę rano, 30 czerwca. Na miejscu pracowało sześć zastępów straży pożarnej, w tym zawodowcy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Wieruszowa oraz druhowie ochotnicy z OSP Parcice, Czastary i Krajanka.
- Paliły się budynki gospodarcze i stodoła, wewnątrz nie było żadnych zwierząt, ani dużego sprzętu. Był tam za to drobny sprzęt – komentuje bryg. Dariusz Górecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wieruszowie.
Właściciele szacują straty, a mundurowi ustalają przyczyny wybuchu ognia.
- Spaleniu uległy takie pojazdy jak motorower, przyczepka samochodowa czy spawarka. Nadpaleniu uległ również opel astra, który był zaparkowany w pobliżu palących się budynków - podaje asp.sztab. Damian Pawlak, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze