To, że w pobliżu Krzeczowa w okresie międzywojennym znajdował się poligon wojskowy, nie jest żadną tajemnicą. Przypominają o tym liczne imprezy o charakterze turystycznym, rekonstrukcyjnym, czy edukacyjnym, które się tu odbywają. Najczęściej organizują je Stowarzyszenie Historyczne Bataliony Obrony Narodowej z Wielunia, Muzeum Ziemi Wieluńskiej i Nadleśnictwo Wieluń. Niewiele jest natomiast bezpośrednich świadków tego faktu. Jednym z nich jest rosnąca tam sosna o bardzo powyginanych kształtach.
Poligon wojskowy utworzono tu w drugiej połowie lat 30-tych ubiegłego wieku na obszarze między Krzeczowem, Kamionem i Niżankowicami. Wojsko wykupiło wtedy ten teren i przeznaczyło na miejsce ćwiczeń. Pierwsze i właściwie jedyne większe ćwiczenia zorganizowano w 1938 r. Wtedy szkoliły się tu bataliony polskich wojsk pancernych z Poznania, Zgierza i Bydgoszczy, a także 27 Pułk Piechoty z Częstochowy. Dziś o tym, że był tu poligon świadczą tylko nikłe jego resztki – pozostałości dawnej strzelnicy, magazynów amunicyjnych, okopy i właśnie sosna.
W okresie, gdy funkcjonował tu poligon, teren ten był właściwie bezleśny. Rosły jedynie pojedyncze drzewa. Obecnie porasta go las głównie sosnowy. Wśród wysmukłych sosen wyróżnia się ta, która pamięta jeszcze czasy poligonu.
- Po pokroju drzewa można rozpoznać, w jakich warunkach wzrastało i w ten sposób potwierdzić fakt istnienia tu poligonu – wyjaśnia tę osobliwość Maria Poznerowicz, rzecznik prasowa Nadleśnictwa Wieluń. - Drzewa to organizmy, które wzrastają cały czas w jednym miejscu i cały swój wzrost dostosowują do warunków, jakie w tym miejscu panują. Najlepszym tego przykładem jest porównanie drzew rosnących w lesie, do tych na wolnej przestrzeni. Te, które rosną w lesie od początku, są proste i nie mają gałęzi przy samej ziemi. Ich korony znajdują się wysoko. Spowodowane jest to tym, że muszą konkurować z sąsiednimi drzewami o dostęp do światła, prowadzą z nimi swoisty wyścig, dlatego rosną głównie w górę, by mieć tego światła jak najwięcej. W konsekwencji są proste, wysokie i smukłe. Natomiast drzewa rosnące samotnie mają zapewniony dostęp do światła i nie muszą konkurować z innymi, dlatego nie są tak wysokie, rozrastają się na boki, są mocno ugałęzione, ich pnie nie muszą być proste.
Jeśli drzewo, które rosło początkowo na otwartej przestrzeni i nabrało już pewnych cech, a później zostanie otoczone przez las, to te cechy zachowuje już do końca. Dlatego wyróżnia się wśród sąsiednich drzew, tak jak w wypadku tego rosnącego na dawnym poligonie.
- Jeśli widzimy takie wyjątkowe drzewo, możemy domniemywać, że jest ono, po pierwsze – starsze od innych, choćby po jego większej grubości, ale też, że wzrastało w innych warunkach, bo jest niższe, powyginane, a jego gałęzie są rozłożone na wszystkie strony – tłumaczy Maria Poznerowicz. - Tu prawdopodobnie doszło do sytuacji, że wyróżniająca się sosna rosła samotnie, gdy był poligon, a więc jest świadkiem wydarzeń, które tu się działy. Dopiero później wokół niej obsiał się ten las.
Dlatego, będąc w lesie, zwracajmy również uwagę na kształty drzew, bo można się z tego naprawdę wiele dowiedzieć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze