Choć po raz pierwszy wystartował w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski w Powożeniu, Jan Tokarski nie dał się tremie i wywalczył brązowy medal. – Zawsze jeżdżę o najwyższe cele – mówi reprezentant Pajęczna w rozmowie z portalem kulisy.net. Jak wygląda ta widowiskowa dyscyplina sportu?
Debiut z medalem – sukces Jana Tokarskiego
W dniach 25–27 lipca w Bogusławicach (woj. łódzkie) rozegrano Mistrzostwa Polski w Powożeniu Zaprzęgami Jednokonnymi, a także Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w Powożeniu. W kategorii U25 brązowy medal wywalczył Jan Tokarski z Pajęczna, który reprezentował Team Tokarski wraz z koniem Dajlukiem i luzaczką Elizą Majdą z klubu SJ Napoleońska Zagroda.
Choć był to jego debiut w zawodach tej rangi, Tokarski już wcześniej zdobywał doświadczenie w powożeniu.
– Powożeniem zajmuję się od sześciu lat, choć w ostatnich dwóch miałem małą przerwę od startów. Zdecydowałem się wziąć udział w mistrzostwach w bardzo silnie obsadzonej kategorii U25, rywalizując z doświadczonymi zawodnikami – przyznaje.
Trzy dni rywalizacji, trzy próby umiejętności
Zawody powożeniowe rozgrywane są w trzech konkurencjach, które odbywają się kolejno przez trzy dni i sprawdzają zarówno technikę, precyzję, jak i wytrzymałość konia oraz powożącego:
Ujeżdżenie – to techniczna próba polegająca na precyzyjnym wykonaniu figur na czworoboku. Liczy się płynność, harmonia z koniem i dokładność ruchów.
– W ujeżdżeniu poszło mi bardzo dobrze – zająłem drugie miejsce – mówił Jan Tokarski.
Maraton – najbardziej widowiskowa i wymagająca fizycznie konkurencja. Zawodnicy pokonują długą trasę z przeszkodami terenowymi, gdzie liczy się szybkość, precyzja i kondycja konia.
– W maratonie zajęliśmy czwarte miejsce. To bardzo dynamiczna część zawodów, wymaga zgrania całego zespołu. Tutaj luzaczką była Zofia Górska – tłumaczy zawodnik.
Kegle (zręczność powożenia) – ostatnia konkurencja to przejazd przez tor ustawiony z pachołków, między którymi umieszczone są piłeczki. Każde ich strącenie oznacza punkty karne.
– W Keglach byłem trzeci. Po podliczeniu wyników ze wszystkich konkurencji zdobyliśmy brązowy medal – cieszy się nasz rozmówca.
Sukces zespołowy
Za udanym występem stoi cały zespół.
– Na mój wynik ogromny wpływ miała pani trener Weronika Kwiatek, której bardzo dziękuję za przygotowanie – podkreśla Tokarski. – Bardzo ważne jest zgranie z koniem, rozumienie się nawzajem, dobre przygotowanie fizyczne konia oraz współpraca z luzakiem podczas przejazdów – dodaje.
W roli luzaczki – osoby wspierającej powożącego na trasie – wystąpiła Eliza Majda, w ujeżdzaniu i keglach. W maratonie zaś to Zofia Górska jako luzak czuwała nad bezpieczeństwem i równowagą zaprzęgu, zwłaszcza w trudnych odcinkach maratonu.
Oficjalne wyniki Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Powożeniu (kat. U25)
1. Martyna Bebłot (koń: Jasza, luzak: Daria Bebłot – PKJ SK Walewice) – 131,91 pkt.
2. Bartosz Złoty (koń: Pesti-G, luzak: Kacper Górski – KJ Kalumet) – 138,90 pkt.
3.Jan Tokarski (koń: Dajluk, luzak: Eliza Majda – SJ Napoleońska Zagroda) – 146,18 pkt.
„Zawsze jeżdżę o najwyższe cele”
Brązowy medal w debiucie to duży sukces i motywacja do dalszej pracy.
– Jestem bardzo zadowolony z wyniku, choć wiadomo – zawsze celuję w najwyższe miejsca. To dla mnie ogromna radość i zaszczyt móc reprezentować Pajęczno i stanąć na podium Mistrzostw Polski – podsumowuje Jan Tokarski.
Nie ma wątpliwości, że o tym nazwisku jeszcze usłyszymy.
Co to jest powożenie?
Powożenie to jedna z dyscyplin jeździeckich, polegająca na kierowaniu zaprzęgiem konnym przez specjalnie przygotowane trasy i próby. W Polsce najczęściej spotyka się konkurencje z jednym koniem (zaprzęgi jednokonne), choć międzynarodowo rozgrywane są także zawody z parami oraz czwórkami koni.
W rywalizacji oceniane są m.in. precyzja, kondycja konia, zgranie zespołu i umiejętności techniczne powożącego. Dyscyplina ta łączy tradycję z nowoczesnym sportem, przyciągając coraz więcej młodych adeptów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze