Wieluńska Strefa Darta to coś więcej niż drużyna. To grupa osób, która łączy pasję z dobrą atmosferą. Bo dla nich liczy się nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim integracja oraz przyjaźnie poza tarczą.
Wieluńska Strefa Darta swoje działania rozpoczęła w lutym tego roku. Inicjatorami założenia drużyny są Bartek Płuska oraz Mateusz Strózik. Aktualnie na treningi systematycznie uczęszcza 20 zawodników. Spotkania odbywają się w każdy czwartek o godzinie 18:00 w sali Ochotniczej Straży Pożarnej w Chotowie, w gminie Mokrsko.
- Jeździliśmy z kilkoma chłopakami do Zduńskiej Woli i zechcieliśmy mieć coś swojego - opowiada Bartek Płuska.
- Dojazdy były dość sporym utrudnieniem, zwłaszcza, że dojeżdżaliśmy tam raz w tygodniu. Zabierało to sporo czasu. Cieszymy się, że mamy możliwość trenowania tutaj na miejscu - podkreśla.
- Udało się zorganizować salę, więc działamy - wtrąca Mateusz Strózik.
- Wszyscy mamy z dartem wspólnego tylko tyle, że kiedyś trochę rzucaliśmy sobie w domu. Teraz każdy się tym zaraził. Spotykamy się regularnie i bardzo dobrze się bawimy - stwierdza jeden z założycieli Wieluńskiej Strefy Darta.
W dartowskiej ekipie wszyscy zgodnie podkreślają, że najważniejsza jest atmosfera, która przyciąga i sprawia, że chce się wracać na kolejne treningi.
- Można powiedzieć, że gram z drużyną prawie od samego początku. Dla mnie w sporcie najważniejsza jest atmosfera, a tutaj jest ona naprawdę świetna - zaznacza Roksana Jopek.
- Z każdym da się porozmawiać, a jeśli ktoś ma problem, zawsze znajdzie pomoc. Najbardziej wyróżnia nas właśnie atmosfera. To fajna, lokalna inicjatywa. Po pracy można przyjść, zrelaksować się i poznać nowych ludzi. Nie żałuję tego wyboru i jestem pewna, że dalej będę regularnie pojawiać się na treningach i wspierać grupę - zapewnia zawodniczka.
Członkowie drużyny zachęcają kolejne osoby do spróbowania swoich sił w tej dyscyplinie oraz udziału w organizowanych wydarzeniach.
- Dart to sport niezbyt popularny w naszym regionie. Dlatego tym bardziej zachęcamy do udziału w naszych treningach - mówi Bartek Płuska.
- Jeśli ktoś ma taką samą pasję jak my i chciałby spróbować swoich sił, nawet jeśli jeszcze nie gra i nie ma własnego sprzętu, chętnie pomożemy i nauczymy czegoś nowego - dodaje.
- Organizujemy turnieje, zrzeszamy nowe grono osób do gry. Próbujemy zarażać tym sportem innych - opowiada Mateusz Strózik.
Za drużyną Wieluńskiej Strefy Darta jest już turniej singlowy, który odbył się 13 czerwca i zgromadził 36 uczestników. Kolejne wydarzenie zaplanowano na 8 sierpnia. Będzie to turniej deblowy, rozgrywany w parach.
- Zachęcamy do zapisów. Dobierajcie się w dwójki i zapraszamy do gry!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze