Informacja o pożarze w jednym z budynków przy ul. Częstochowskiej w Wieluniu wpłynęła do strażaków o 3:00 w nocy, 7 stycznia. Osoba zgłaszająca nie była pewna, czy w środku ktoś nie przebywa. Jak się potem okazało, ogień panoszył się w pustostanie.
Właściciele liczą straty po pożarze domu. Oszacowali je na ok. 50 tys. zł, ponieważ spaleniu uległo wnętrze oraz dach. W akcji wzięło udział pięć jednostek straży, trzy z JRG Wieluń oraz dwie z OSP, z Wielunia a także z Masłowic.
- Nasze działania polegały na podaniu trzech prądów wody z jednoczesnym przeszukaniem budynku – opisuje asp. Wojciech Sarowski, starszy dyżurny stanowiska kierowania.
Osoba, która zgłaszała strażakom pożar informowała, że z zewnątrz widać duże płomienie, ale nie wiadomo, czy ktoś przebywa w środku,
- Nikogo nie było wewnątrz - podaje asp. Sarowski.
- Na miejscu swoje czynności prowadzili też policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu. Przypuszczalna przyczyna pożaru to podpalenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze