Dziewczynkę próbowała ratować 17-latka, ale w czasie udzielania pomocy sama bardzo źle się poczuła i została odwieziona do szpitala. 11-letniej mieszkanki powiatu wieluńskiego nie udało się uratować.
W sobotnie popołudnie (19 sierpnia) tragiczne wydarzenie wstrząsnęło okolicą zalewu w Kobylej Górze. 11-letnia dziewczynka, mieszkanka powiatu wieluńskiego. Dziewczynka straciła życie pomimo desperackiej próby jej ratowania.
A do zdarzenia doszło ok. godz. 17. Wtedy to, dyżurne stanowisko kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrzeszowie otrzymało zgłoszenie o zdarzeniu.
Świadkowie i ratownicy WOPR podjęli natychmiastową reanimację przed przybyciem pozostałych służb. Walka o jej życie trwała przez około dwie godziny, lecz lekarz obecny na miejscu musiał stwierdzić zgon 11-latki.
W akcji ratunkowej uczestniczyły dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja bada dokładne okoliczności tego tragicznego incydentu.
Według st. asp. Tomasza Morawka z Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie, dziewczynka zasłabła około godziny 17.oo na terenie zalewu w Kobylej Górze, gdzie przebywała z rodziną. Mimo ponadgodzinnej reanimacji, niestety, stwierdzono zgon dziecka. Prokuratura zarządziła sekcję zwłok, a całość postępowania nadzoruje Komenda Powiatowa Policji w Ostrzeszowie.
W wyniku tragicznego zdarzenia, 17-letnia dziewczyna, która wzięła udział w akcji ratowania 11-latki, trafiła do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Dziewczyna wcześniej dostarczyła przenośny defibrylator na miejsce. Niestety, podczas reanimacji jej stan nagle się pogorszył. Obecnie znajduje się na dziecięcym Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej w ostrowskim szpitalu, gdzie walczy o powrót do zdrowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze