Na początku października Główny Urząd Statystyczny opublikował raport dotyczący zarobków Polaków. Eksperci przeanalizowali, ile trzeba zarabiać w danej gminie, aby znaleźć się w gronie 50 proc. najlepiej opłacanych pracowników. Analizowane były kwietniowe wypłaty. W powiecie wieluńskim i pajęczańskim było sporo zaskoczeń. Jak wygląda sytuacja w wieruszowskim? W której gminie pracownicy zarabiają najwięcej?
Przypomnijmy, że w skali kraju mediana wynagrodzeń wynosi 6500 zł brutto. Oznacza to, że połowa ludzi zarabia mniej niż podana kwota, a druga połowa więcej. Wynagrodzenia były analizowane pod kątem adresu siedziby firmy. Taka metodologia miała na celu uniknięcie sytuacji, w której stawkę zawyżają osoby dojeżdżające do pracy w innych regionach.
W powiecie wieruszowskim największe powody do zadowolenia mogą mieć pracownicy z Lututowa. W tej gminie połowa pracowników zarabia co najmniej 6213 zł brutto, czyli niewiele mniej niż ogólnopolska mediana. Samorząd na tle innych w powiecie dosłownie deklasuje konkurencję. Na drugim miejscu znalazły się bowiem Sokolniki, gdzie 50 proc. osób zatrudnionych w lokalnych firmach otrzymuje wynagrodzenie nie niższe niż 5475 zł brutto, czyli 738 zł mniej niż lider powiatu. Podium zamyka Bolesławiec, gdzie mediana wyniosła 5398 zł brutto.
– Muszę przyznać, że ta informacja bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Myślę, że jest to bardzo satysfakcjonujące nie tylko dla mnie, jako burmistrza, ale przede wszystkim dla mieszkańców naszej gminy. Widać, że przedsiębiorcy cenią sobie lokalnych pracowników. Czekamy na kolejne inwestycje. Sprzedaliśmy grunt pod fabrykę mebli i oczekujemy, aż ten zakład powstanie – mówi Marek Pikuła, burmistrz Lututowa.
Powyżej pięciu tysięcy złotych brutto zarabiają także pracownicy firm z Wieruszowa i Galewic. W stolicy regionu, aby znaleźć się w 50 proc. najlepiej zarabiających pracowników, trzeba zarabiać 5398 zł brutto. W Galewicach mediana wynosi natomiast 5090 zł brutto. Powodów do radości nie mają osoby, które pracują w firmach na terenie gminy Łubnice. Tam, co drugi pracownik nie zarabia więcej niż 4545 zł brutto.
Najgorzej sytuacja wygląda jednak w Czastarach, gdzie w kwietniu 2024 roku połowa pracowników zatrudniona w okolicznych firmach, otrzymała wynagrodzenie mniejsze lub równe 4242 zł brutto, czyli ówczesnej płacy minimalnej. W żadnej gminie na terenie powiatów wieruszowskiego, wieluńskiego i pajęczańskiego mediana zarobków nie jest na tak niskim poziomie.
– Jesteśmy niezbyt bogatą gminą, nie mamy gruntów, którymi byliby zainteresowani przedsiębiorcy, a na dodatek jesteśmy daleko od trasy S-11. To wszystko niezbyt zachęca do inwestycji. My jednak nadal modernizujemy infrastrukturę. W ostatnich latach wybudowaliśmy ponad 20 odcinków dróg. Będziemy robić wszystko, co możliwe, aby ściągnąć inwestorów i poprawić konkurencję na rynku pracy, jednak wachlarz naszych możliwości jest mocno ograniczony – podsumowuje Dariusz Rejman, wójt Czastar.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze