W konkursie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi szkoła w Młynisku uzyskała blisko 46 600 zł na urządzenie ekopracowni. Za środki te kupiono niezbędne pomoce dydaktyczne, meble oraz komputery. Uczniowie będą się tam uczyć biologii, geografii, fizyki i chemii. To pierwsza taka „zielona pracownia” w tej szkole.
Konieczność utworzenia pracowni do nauki przedmiotów przyrodniczych powstała, kiedy zlikwidowano gimnazja i szkoły podstawowe powiększone zostały o klasy siódme i ósme. Równocześnie powróciła biologia, geografia, fizyka i chemia jako odrębne przedmioty. Do tego czasu w podstawówkach uczniowie uczyli się przyrody, która obejmowała tylko wybrane wiadomości z tych przedmiotów.
- Kiedy klasy siódma i ósma wróciły, brakowało nam nowych pomocy do nauczania przedmiotów przyrodniczych – mówi Joanna Wątroba, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej w Młynisku.
- Mieliśmy bardzo stare pomoce. Niektóre z nich pochodziły jeszcze z czasu, sprzed powstania gimnazjów. Po tych dwudziestu latach nie były one już atrakcyjne dla dzieci. Nawet wizualnie nie zachęcały do tego, żeby się nimi posługiwać.
Pierwsze, nowe pomoce szkoła kupiła w 2019 r. z subwencji oświatowej Ministerstwa Edukacji Narodowej przeznaczonej właśnie na ten cel. Uzyskała stąd około 35 000 zł. Kolejnym krokiem był udział w konkursie ogłoszonym przez WFOŚiGW. Dzięki niemu możliwe było utworzenie ekopracowni.
- Do tego, co już uzyskaliśmy za subwencję, dokupiliśmy jeszcze nowe pomoce i stworzyliśmy pracownię typowo biologiczno-chemiczną – cieszy się Joanna Wątroba.
- Natomiast za pieniądze z funduszu kupiliśmy między innymi sześć mikroskopów, wizualizer, mikroskop z kamerą dla nauczyciela, zestawy do analizy powietrza, wody i gleby, zestaw narzędzi preparacyjnych. Do tego laptop i niezbędne oprogramowania.
Kupiono również pomoce do fizyki, chemii i geografii. Wybrali je nauczyciele. To oni decydowali, co jest potrzebne, żeby lekcje były ciekawsze i zachęcały dzieci do nauki. Wniosek napisano tak, aby każdy przedmiot dostał swoją pulę tych pomocy. Było tego prawie 40 pozycji.
- Teraz nauczyciele i uczniowie chętnie robią doświadczenia – zauważa pani dyrektor.
- Mają do dyspozycji stół demonstracyjny, dygestorium. Więc lekcje są na pewno dużo ciekawsze.
Całkowita wartość projektu na utworzenie ekopracowni to 52 089 zł. Dofinansowanie wyniosło 46 589 zł. Reszta to wkład własny, czyli środki z budżetu gminy.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze