Od prawie trzech miesięcy w Kolonii Raduckiej działa Środowiskowy Dom Samopomocy. W placówce profesjonalną opiekę zapewnioną ma 30 uczestników. Zajęcia w pracowni kulinarnej, komputerowej, artystycznej, czy rehabilitacyjnej przyczyniają się do usprawnienia funkcjonowania osób z różnymi niepełnosprawnościami w życiu codziennym.
Środowiskowy Dom Samopomocy w Kolonii Raduckiej rozpoczął działalność 1 grudnia ub. r.
- Jest to dom typu ABCD, czyli przebywają tutaj osoby z niepełnosprawnością intelektualną, umysłową, ruchową, czy też sprzężoną – mówi Edyta Tokarek, kierownik ŚDS w Kolonii Raduckiej.
- W trakcie pobytu w placówce (w godz. 7:30-15:30) każdy uczestnik ma zapewniony ciepły posiłek, może korzystać z poszczególnych pracowni, kulinarnej, komputerowej, artystycznej, muzycznej, rehabilitacyjnej, czy z pokoju wyciszenia, który prowadzi pani psycholog. Trzeba zaznaczyć, że każda osoba ma również możliwość i korzysta z treningów, które przyczyniają się do usprawnienia jej funkcjonowania w życiu codziennym, bo to jest najważniejsze. Nasz dom spełnia więc funkcje wspierająco-aktywizującą, edukacyjno–socjalną, opiekuńczą, jak i kulturową.
ŚDS został stworzony dla 30 osób dorosłych (od 18. roku życia) i tyle zostało przyjętych, choć chętnych było więcej. Uczestnicy pochodzą głównie z terenu gminy Osjaków, ale są też z Radoszewic, a nawet z gminy Pajęczno. Najmłodszy uczestnik ma 25 lat, a najstarszy 93.
- Zajęcia prowadzimy zgodnie z indywidualnym planem postępowania wspierająco-aktywizującego, stworzonym dla każdego uczestnika. Zapewniamy również treningi różnego rodzaju m.in. ekonomiczny, higieniczny – wymienia Tokarek.
- Ekonomiczny, jak sama nazwa wskazuje polega na nauce nominałów pieniędzy, liczenia, robienia prostej listy zakupów, uczymy też jak kupować przez Internet, analizujemy z pomocą gazetek sklepowych, gdzie jest taniej, drożej. To wszystko ma na celu wzmocnienie pozycji osób niepełnosprawnych.
- Obchodzimy też dzień jubilata, dla którego pieczemy tort, robimy kartkę urodzinową, prezent, wykonujemy pamiątkowe zdjęcie i oczywiście składamy życzenia. Jednak w poszczególnych miesiącach świętujemy także inne uroczystości i tak w styczniu br. np. dzień puzzla, bigosu, robimy wówczas tematyczne zajęcia we wszystkich pracowniach. Organizowaliśmy również m.in. wigilię, sylwestra. Na ostatnią uroczystość walentynkową przygotowaliśmy przedstawienie oraz słodkości – dodaje kierownik.
Uczestnicy ŚDS-u znajdują się pod opieką wykwalifikowanej kadry, m.in. terapeutów zajęciowych, fizjoterapeuty, psychologa – w sumie zatrudniony jest 10-osobowy personel. Każdy zakwalifikowany uczestnik mam możliwość skorzystania z transportu, który oferuje placówka. Od lutego na wyposażeniu ośrodka jest 21-osobowy autobus (do tej pory był zastępczy) z windą do przewozu osób poruszających się wózkiem inwalidzkim. Podróż nowym pojazdem, na zakup którego udało się pozyskać dofinansowanie z PFRON-u, bardzo chwalą sobie uczestnicy. W planach są dalsze wyjazdy, m.in. do kina oraz Częstochowy.
- Wydaje mi się, że grupa się zintegrowała. Kiedy nasi uczestnicy przekraczają próg domu, widoczny jest u nich na twarzy uśmiech, czują się swobodnie, więc myślę, że jest im dobrze. Opiekunowie naszych uczestników odgrywają też tutaj ważną rolę. Chętnie współpracują z nami – podkreśla Tokarek.
- Jak się ktoś wprowadza do nowego domu, to zawsze po jakimś czasie pojawiają się braki, nowe potrzeby. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ten dom jest wyposażony idealnie, oczywiście jakieś kosmetyczne rzeczy są do zrobienia, ale ten podstawowy sprzęt mamy zapewniony. Wielki ukłon w stronę pracowników urzędu gminu, którzy bacznie pilnowali tego projektu.
W połowie grudnia ub. r. udało się jeszcze zamontować pięć urządzeń siłowni zewnętrznej oraz altanę. Uczestnicy, gdy tylko pozwoli pogoda, będą korzystać z tego miejsca i częściej wychodzić w plener, na spacery.
- Nasi podopieczni posiadają różne talenty, mamy m.in. wspaniałych śpiewaków, tylko musimy im pomóc rozwijać zdolności. Prace plastyczne już ozdabiają ściany pracowni, korytarzu. W przyszłości chcemy zrobić wystawę dzieł, które tworzą nasi uczestnicy. Jesteśmy z nich bardzo dumni. Jeżeli będziemy dobrze się czuć ze sobą, traktować podmiotowo i indywidualnie naszych uczestników, to stworzymy wartościowe miejsce. Mamy też bardzo dobrą relację z sołtysem wioski, który przekazał nam wózki inwalidzkie, jeden od mieszkańców Kolonii Raduckiej, a drugi od Stowarzyszenia Cyklistów ,,Kółeczko’’ w Osjakowie wraz z rotorem rehabilitacyjnym, za co jesteśmy wdzięczni. Współpracujemy też z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Osjakowie, z Gminnym Ośrodkiem Pomocy, ale przede wszystkim z Urzędem Gminy, zawsze możemy liczyć na wsparcie ze strony pracowników i wójta - podsumowuje kierownik.
- Kadra też bardzo się rozwija, jest innowacyjna, pracownicy są otwarci, nie brakuje im pomysłów, są chętni do działania, dzięki temu uczestnicy chcą brać udział w różnych zajęciach. To motywuje do dalszej pracy. Jestem bardzo zadowolona z dotychczasowego funkcjonowania ośrodka. Każdy dzień jednak przynosi coś nowego, daje możliwość rozwoju, dlatego trzeba być elastycznym.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze