Nie każdy bohater nosi pelerynę. Niektórzy noszą za to mundury. W niedzielę (25 lutego) na trasie Parcice-Wieluń w pobliżu Dębiny (gm. Biała) policjant uratował owczarka potrąconego przez samochód. Mężczyzna udzielił czworonogowi pierwszej pomocy oraz zadbał o to, aby został on przetransportowany do lekarza weterynarii. Zabezpieczył także miejsce zdarzenia, gdyż psu towarzyszył drugi owczarek.
Weterynarz, do którego trafił pies, zalecił uśpienie czworonoga ze względu na możliwy uraz kręgosłupa. Policjant nie zgodził się z tą diagnozą i postanowił zawieźć owczarka do innego specjalisty. Swoją postawą mundurowy uratował psu życie, gdyż obrażenia faktycznie nie były aż tak poważne.
– Szybka reakcja i profesjonalizm policjanta pozwoliły uniknąć kolejnej tragedii na drodze. Uratował on nie tylko jedno życie, ale także zapobiegł kolejnemu niebezpiecznemu incydentowi. Jego odważna postawa nie tylko świadczy o jego zaangażowaniu w ochronę społeczeństwa, ale także o trosce i szacunku dla wszystkich istot, które potrzebują pomocy w kryzysowych sytuacjach – mówi Katarzyna Pluta ze Schroniska dla Zwierząt "Pokochaj cztery łapy".
Dzięki zaangażowaniu internautów szybko udało się odnaleźć właściciela owczarków. Okazało się, że psy uciekły z jego posesji w nocy przez podkop. Zwierzęta wróciły już do swojego domu.
Tożsamość policjanta pozostaje zagadką. Wiadomo, że jest to funkcjonariusz wieluńskiej drogówki, który chce pozostać anonimowy. Jego postawa jest jednak godna podziwu i zasługuje na ogromne uznanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze