Od roku dziewczynki, dziewczęta i kobiety mogą w Wieluniu trenować piłkę nożną. Do wspólnej gry zaprasza Fundacja „Jest moc” powiązana z klubem Astoria Szczerców Junior. Zajęcia prowadzi trener doświadczony w „nodze” żeńskiej Łukasz Topolski.
Przygoda Łukasza Topolskiego z żeńską piłką nożną zaczęła się dobrych kilka lat temu. Najpierw została powołana do życie Fundacja „Jest moc”, po to, aby szkolić zawodniczki i zawodników dla różnych klubów. Z czasem narodził się pomysł klubu typowo kobiecego.
- Chłopcy też u nas trenują, ale w odróżnieniu od klubów tzw. tradycyjnych proporcje są odwrócone, my mamy około 90 proc. dziewczyn – śmieje się Topolski.
Początki były niepozorne, wszystko zadziało się, kiedy na zajęciach, które prowadził trener, zaczęły pojawiać się dziewczynki. W 2016 r. Topolski zabrał dziewczyny na pierwszy turniej, a zawodniczek zaczęło przybywać, aż w końcu pod jego okiem trenowało więcej dziewcząt niż chłopaków.
- Właściwie wszystko odbywało się stopniowo i naturalnie – wspomina sportowiec.
-Postanowiłem dać szansę dziewczynkom, na treningi i na grę w turniejach. Braliśmy udział w ligach makroregionalnych, a po tym jak założyliśmy klub Astoria Szczerców Junior, zaczęliśmy grać w lidze makroregionalnej, obejmującej województwo łódzkie, dolnośląskie, śląskie i opolskie i w III lidze wojewódzkiej seniorek – opowiada.
- Po prostu w naszym regionie jest zapotrzebowanie na tego rodzaju sport – podkreśla.
Do Wielunia z ofertą treningów Fundacja trafiła nieprzypadkowo. Do Szczercowa zaczęły bowiem przyjeżdżać dziewczyny z powiatu wieluńskiego, m.in. z Mokrska, Białej czy Skomlina.
- Wyszedłem z propozycją, że to ja zacznę raz w tygodniu w te rejony przyjeżdżać, aby ułatwić możliwość treningów dla dziewczyn stąd – zaznacza trener.
W tej chwili zawodniczki spotykają się na treningi w Wieluniu dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i środy, o 20:30 na hali przy ZS nr 1. Drużyn jest otwarta na nowe osoby. Wspólnie ćwiczą zarówno dziewczynki, nastolatki jak i dorosłe kobiety.
- Wiek to jest kwesta drugorzędna, zapraszamy zawodniczki które mają 10 lat, ale i t trochę młodsze, 9-latki a nawet i 8-latki, jesteśmy w stanie je nauczyć podstaw gry. Górnej granicy wieku nie ma, trenują u nas dorosłe, a nawet dojrzałe panie, w ubiegłym sezonie w drużynie seniorskiej wspierała nas pani w wieku około 50 lat - podaje Topolski.
Reklama
Mile widziane na treningach są dziewczyny i panie, które lubią biegać.
- Nie potrzeba jakiś specjalnych umiejętności, wystarczą chęci, odrobina cierpliwości, trochę wytrwałości, no i trzeba lubić biegać, bo jednak bez biegania nie ma grania – zachęca Łukasz Topolski.
- Zapraszamy wszystkie kobiety, dziewczyny i dziewczynki, które chciałyby spróbować piłki nożnej, ja jestem od tego, aby w tym sporcie rozkochać zawodniczki – namawia trener.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze