Reklama

Wieluń wsiada na rower. Coraz więcej mieszkańców wybiera dwa kółka. „Gdybyśmy mieli więcej ścieżek, byłoby bezpieczniej!”

Rower jako środek codziennego transportu? W Wieluniu coraz więcej osób przesiada się na dwa kółka. Jednak – jak zaznacza Robert Majchrowski – to dopiero początek drogi. O pasji, bezpieczeństwie i przyszłości rowerów w regionie rozmawialiśmy z nim przy okazji 4. edycji Załęcze Ultra Run.

Wieluń na rowerze – sport i wyzwanie infrastrukturalne w jednym 

Choć w Polsce rowerzyści muszą często walczyć o swoją przestrzeń, w mniejszych miastach takich jak Wieluń wyraźnie widać rowerowy boom. Coraz więcej mieszkańców wybiera aktywny styl życia, a rower przestaje być tylko weekendową rozrywką. – Rowerzystów jest coraz więcej, ludzie doceniają aktywny tryb życia. Jedyne czego w Wieluniu brakuje to rozbudowanej sieci ścieżek rowerowych – mówi dla portalu kulisy.net Robert Majchrowski, pomysłodawca 42-kilometrowego rajdu Majdller Bike Race.

Reklama

To właśnie niedostateczna liczba dróg dla jednośladów jest największym hamulcem rozwoju rowerowej kultury w regionie. Owszem, pojawiają się nowe trasy – jak choćby te wzdłuż ulic Popiełuszki, Ciepłowniczej, czy szlaki do Turowa i Rudy – ale wciąż jest ich za mało, by mówić o prawdziwej sieci.

Myślę, że gdybyśmy mieli więcej ścieżek rowerowych, byłoby jeszcze lepiej i przede wszystkim bezpieczniej. Często to widać, że wiele osób jednak się obawia i jeździ chodnikami – podkreśla Majchrowski. – W planach natomiast są rozbudowy, jak chociażby tutaj do Kamionu ma powstać niebawem ścieżka rowerowa, co będzie na pewno super wydarzeniem – dodaje.

Reklama

Warto zaznaczyć, że inwestycje już trwają. Na Trakcie Kaliskim budowana jest nowa, 5–kilometrowa ścieżka pieszo-rowerowa, która przebiega przez gminy Wieluń i Wierzchlas. W ramach projektu powstaną także dwie drewniane wiaty dla turystów, a trasę promować będzie aplikacja mobilna oraz specjalnie wydany album turystyczny z informacjami i ciekawostkami o regionie.

Elektryczna przyszłość, ale na razie klasyka górą

Czy Wieluń przesiada się na rowery elektryczne? Jeszcze nie w pełni i jeszcze sporo czasu upłynie zanim to będzie widoczne. Mimo rosnącej popularności e-bike’ów, lokalni rowerzyści wciąż najczęściej wybierają klasyczne modele. – To prawda, jest taki trend, natomiast głównie są to rowery zwykłe. MTB, miejskie, bądź obecnie gravelowe, bardzo popularne – zauważa Majchrowski. – Jeśli chodzi o rowery elektryczne, w swojej ofercie produkujemy kilka modeli. Z roku na rok coraz większą ilość. Faktem jest, że cena jest tutaj jeszcze zaporowa i jakby nie każdego na nie stać.

Reklama

Zainteresowanie jednak rośnie. Rynek zmienia się dynamicznie, co widać gołym okiem na światowych targach.

Ten segment bardzo mocno się rozwija. Tak dla porównania tylko przytoczę, że na targach obecnie byłem we Frankfurcie, gdzie liczba hal z rowerami elektrycznymi jest na poziomie 90%, 10% to pozostałe akcesoria. Praktycznie nie ma tam już rowerów bez napędu – podkreśla.

Rowerem po zdrowie i niezależność

Choć Wieluń jeszcze nie może pochwalić się kompleksową infrastrukturą rowerową, to kierunek zmian jest jednoznaczny. Pasjonaci, lokalni przedsiębiorcy i coraz liczniejsza społeczność rowerowa pokazują, że dwa kółka to nie tylko forma rekreacji, ale realny środek transportu.  A jak mówi Robert Majchrowski – Gdybyśmy mieli więcej ścieżek, byłoby jeszcze lepiej i bezpieczniej

Reklama

Ale i tak widać, że Wieluń wsiada na rower. I bardzo dobrze.

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/07/2025 19:55
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości