Zmiana na ławce trenerskiej nie przyniosła natychmiastowego efektu. W pierwszym meczu pod wodzą Grzegorza Żabickiego koszykarze WKS Wieluń Metapol musieli przełknąć gorzką porażkę – aż 38:98 z ŁKS Szkoła Gortata Łódź, czwartą drużyną w ligowej stawce.
Dziesiąta kolejka rozgrywek U14 Łódzkiego Związku Koszykówki nie ułożyła się po myśli wieluńskich koszykarzy. We wtorkowy wieczór, 9 grudnia, w hali Zespołu Szkół nr 1 WKS Wieluń Metapol musiał uznać wyższość mocnego ŁKS Szkoła Gortata Łódź. Goście zdominowali spotkanie, zwyciężając 38:98.
Był to jednocześnie debiut Grzegorza Żabickiego w roli pierwszego szkoleniowca tej drużyny. Doświadczony trener od lat pracuje w sekcji koszykarskiej WKSu Wieluń, prowadząc młodsze grupy adeptów basketu, a jego praca z zespołem U14 ma związek z rezygnacją dotychczasowego trenera Mateusza Łebka, który zakończył współpracę z klubem.
W oficjalnym komunikacie koszykarskiej sekcji WKSu Wieluń w mediach społecznościowych czytamy:
– Trenerowi Mateuszowi Łebkowi dziękujemy za wkład i rozwój naszej drużyny w ostatnich sezonach. Życzymy powodzenia w realizacji zamierzonych celów i planów.
Dla „Sharks”, jak kibice nazywają młodych koszykarzy WKSu, był to już ósmy przegrany mecz w trwającym sezonie. Drużyna zmagała się również z poważnym osłabieniem – z powodu problemów zdrowotnych nie zagrał lider klasyfikacji strzelców całej ligi U14, środkowy Jakub Urbaniak. Najlepszy punktujący WKSu notuje średnią 23,5 punktu na mecz i jego brak był w tym starciu aż nadto widoczny.
Nadchodzący mecz może być dla WKSu idealną okazją do odbicia się od ligowego dna. W poniedziałek, 15 grudnia, wieluńska drużyna zmierzy się na wyjeździe z MKK Borutą Zgierz, która zajmuje 7. miejsce w tabeli. Co ważne, to właśnie Boruta jest jedynym zespołem, który w tym sezonie uległ WKSowi. Wielunianie wygrali w pierwszej części rozgrywek aż 92:37.
Czy pod wodzą nowego trenera „Sharks" zdołają wrócić na zwycięską ścieżkę? Odpowiedź poznamy już w poniedziałek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze