W Spółdzielczym Domu Kultury na os. Wyszyńskiego w Wieluniu, w środę 18 maja, odbył się wieczorek poetycko – muzyczny. Zorganizowało go Stowarzyszenie „Po prostu żyj”. Był to wyraz hołdu złożonego bohaterskiemu narodowi ukraińskiemu, który już od trzech miesięcy walczy z rosyjskimi agresorami. Mottem przewodnim tego montażu były słowa „Chwała Ukrainie – Bohaterom chwała”.
Pod to motto dobrane były wiersze, w przeważającej części polskich autorów, mówiące o prawie ludzi do wolności. Przeplatane one były muzyką, w której dominowały melodie ukraińskie.
Wiersze recytowały członkinie Stowarzyszenia. Jako pierwsza wystąpiła w tej roli Grażyna Urbaniak – Kopczyńska, prezes tej organizacji, która odczytała wizjonerski utwór Wisławy Szymborskiej „Jacyś ludzie”. Odnaleziony on został wśród pozostawionych przez poetkę pism już po jej śmierci w 2012 r.
- Dzisiejsze spotkanie ma szczególny wymiar – mówiła prowadząca wieczorek i autorka jego scenariusza Małgorzata Wilk.
- Jesteśmy tutaj po to, aby wyrazić naszą solidarność i wsparcie tragicznie doświadczonemu narodowi ukraińskiemu. I jednocześnie rozpalić iskierkę nadziei w sercach tak okrutnie doświadczonych sąsiadów i przyjaciół.
Wśród wierszy znalazł się też utwór napisany i wyrecytowany przez członkinię Stowarzyszenia Bożenę Michałczyk. Nosił on tytuł „Gdyby moja dusza”.
- Koleżanki poprosiły mnie o napisanie jakiegoś wiersza na ten wieczór – opowiada pani Bożena.
- Nie miałam wtedy weny. Jakoś nie potrafiłam napisać tak na zawołanie, więc sięgnęłam do swojej szuflady po wiersz starszy, który powstał już cztery, może pięć lat temu, a pasował do dzisiejszej uroczystości. Gdy go recytowałam, odczuwałam wzruszenie.
W wydarzeniu uczestniczyli licznie zaproszeni goście, m. in. starosta Marek Kieler, Robert Kaja – prezes Wieluńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Ewa Łuczak – kierownik Spółdzielczego Domu Kultury w Wieluniu, radna Maria Zarębska, członkinie zaprzyjaźnionych kół gospodyń wiejskich. Była również kilkunastoosobowa grupa Ukraińców, którzy zamieszkują teraz w Wieluniu i okolicach.
O oprawę muzyczną imprezy zadbał Piotr Sitarski, instruktor muzyczny wielu zespołów ludowych. Zaśpiewał on również osobiście utwór „Kocham wolność” z repertuaru zespołu „Chłopcy z Placu Broni”.
- To nie jest nasz pierwszy wieczorek, a tylko jeden z cyklu poetycko - muzycznych – podkreśla Grażyna Urbaniak – Kopczyńska.
- Chodziło o to, żeby tekst docierał do wszystkich, aby ta jego prostota przemawiała do człowieka i myślę, że to nam się udało. Przekaz był prosty, a jednocześnie przejmujący i trafiający do ucha oraz serca.
Przy okazji tego spotkania odbyła się również zbiórka datków na pomoc Ukrainie.
- Postanowiłyśmy przekazać je dla potrzebujących dzieci, bo one są niewinne, a najbardziej cierpią – zachęcała do wzięcia udziału w tej akcji pani prezes.
Środowy wieczorek zakończył się słodkim poczęstunkiem.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze