Rodzina Owczarków z Praszki zmaga się z trudami życia codziennego, opiekując się 13-letnim Bartkiem, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a oraz autyzm atypowy. Chłopiec potrzebuje nie tylko intensywnej rehabilitacji, ale także specjalistycznych rozwiązań, jak dostosowanie łazienki do jego potrzeb. Rodzina, borykająca się z wysokimi kosztami leczenia i opieki, prosi o wsparcie w zbiórce na remont, który poprawiłby komfort życia ich dziecka.
Narodziny chorego dziecka to ogromne przeżycie oraz ciagły stres dla rodziców. Kiedy w rodzinie pojawia się chore dziecko, świat staje ,,do góry nogami", a w życiu następuje wiele zmian. Pojawia się bezsilność, lęk przed obawami ,,co przyniesie jutro" oraz wielki smutek na myśl o cierpieniu dziecka.
Takiego przeżycia doświadczyła rodzina Owczarków z Praszki, która zmaga się z chorobą dziecka. Bartek Owczarek urodził się 23 grudnia 2011 roku, niedawno skończył 13 lat. Jest bardzo pogodnym, wesołym i zawsze uśmiechniętym dzieckiem. Czasami ma napady złości spowodowane trudnością z wysłowieniem się, z przekazaniem jakiejś informacji. Uwielbia basen, zwierzęta- często ogląda programy przyrodnicze i geograficzne, kocha wyjazdy nad morze. W wolnym czasie słucha muzyki, kolekcjonuje przeróżne głośniki. Uczęszcza do Szkoły Specjalnej w Praszce.
Bartuś choruje na nieuleczalną chorobę dystrofię mięśniową Duchenne'a oraz autym atypowy. Dystrofia mięśniowa to bardzo rzadka choroba, która prowadzi do postępującego oraz nieodwracalnego zaniku mięśni. Chłopiec często się przewracał na prostej drodze, chodzi na palcach, ma przerośnięte mięśnie łydek. Nie jest w stanie pokonać dłuższego dystansu, musi poruszać się na wózku inwalidzkim. U Bartka dystrofię rozpoznano po pierwszym roku jego życia. Już jako kilkumiesięczne dziecko nie rozwijał się prawidłowo. Jego główka skierowana była w jedną stronę, nie potrafił przewrócić się z brzuszka na plecki oraz nie potrafił usiąść na etapie rozwojowym, w którym takie czynności nie powinny sprawiać mu żadnych trudności. Po tych objawach rodzice dziecka- Angelika oraz Michał Owczarek, rozpoczęli wizyty u przeróżnych lekarzy, w celu zdiagnozowania choroby. Po otrzymaniu diagnozy o nieuleczalnej chorobie, ich świat się zawalił.
- Po otrzymaniu telefonu z tą straszną diagnozą przepłakałam wiele dni i nocy, zamknęłam się w sobie, nie umiałam sobie z tym poradzić. Zmagałam się z myślami, czy poradzimy sobie w walce z chorobą, bałam się jeździć do lekarzy- opowiada mama dziecka, Angelika Owczarek.
Rodzina należy do Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół Osób Niepełnosprawnych w Praszce. Jednak pomoc powyższej placówki nie jest wystarczająca. Rodzice ponoszą ogromne koszty na leczenie swojej pociechy. Rodzinę utrzymuje tata chłopca- Michał Owczarek, który pracuje w Wieluniu jako przedstawiciel handlowy części do ciężarówek. Matka chłopca nigdy nie miała możliwości podjęcia jakiejkolwiek pracy, ze względu na opiekę nad chorym synkiem, poświęca mu cały swój czas. Chłopiec ma codzienne rehabilitacje w szkole oraz domowe, dwa razy w tygodniu. Ciągłe wizyty kontrolne u lekarzy: kardiologa, neurologa oraz okulisty, ponieważ z powodu skutków ubocznych sterydoterapii, u dziecka postępuje zaćma. Chłopiec uczęszcza również na akupunkturę, po której zauważono poprawę w komunikacji, jego mowa jest wyraźniejsza.
Chłopiec ma 5 letnią siostrę Igę, która bardzo pomaga w opiece nad starszym bratem.
-Już od najmłodszych lat uczę córkę pomagać. Iga z chęcią sprząta pokój, opiekuje się bratem, potrafi nawet samodzielnie go przebrać- podkreśla Angelika Owczarek.
Rodzina mieszka wspólnie ze swoją mamą Aleksandrą Schwigon, która według swoich możliwości bardzo im pomaga, mogą liczyć na nią w każdej sytuacji. Cała rodzina musi zmagać się także z kredytami.
Aby ułatwić funkcjonowanie chorego Bartka, trzeba przeprowadzić generalny remont łazienki. Chłopiec nie potrafi samodzielnie dostać się do wanny, co powoduje również ogromny trud dla rodziców. Idealnym rozwiązaniem będzie zakup specjalnej wanny dla niepełnosprawnych. Niestety wiąże się to z całkowitą przebudową pomieszczenia. Koszt takiego remontu znacznie przewyższa możliwości domowników. Kosztorys zaplanowany przez projektanta wynosi około 25 tys. zł.
Każda pomoc ma ogromne znaczenie. Dla Bartka, każda drobnostka, która poprawi jakość jego życia, to krok w stronę większej niezależności i radości. Wspierając rodzinę Owczarków, można podarować nadzieję na łatwiejsze jutro i wyraz solidarności z tymi, którzy walczą o codzienną normalność. Razem można zmienić życie Bartka na lepsze – każda złotówka przybliża ich do celu.
Zrzutka na remont łazienki znajduje się w linku poniżej:
https://zrzutka.pl/na-remont-lazienki-pod-niepelnosprawnego-syna
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze