Reklama

Wybory w gminie Wierzchlas. Leszek Gierczyk zmiażdżył konkurenta

W gminie Wierzchlas wybory upłynęły pod znakiem rywalizacji dwóch doświadczonych samorządowców – dotychczasowego wójta Leszka Gierczyka i przewodniczącego rady gminy Jacka Młynarczyka. Mieszkańcy pokazali, że na razie nie chcą zmiany na tym stanowisku. Dotychczasowy włodarz z miażdżącą przewagą pokonał swojego kontrkandydata.

 

Leszek Gierczyk, startujący z listy KWW Przyjazna Gmina Wierzchlas, uzyskał w niedzielnych wyborach 2 109 głosów (82,51 procenta), a Jacek Młynarczyk, reprezentujący KKW Trzecia Droga, 447 głosów (17,49 proc.).

Reklama

- Każde wybory kryją w sobie dużą dozę niepewności – ocenia decyzję mieszkańców Leszek Gierczyk. - Przez ostatnie cztery lata urzędowania starałem się robić, co w mojej mocy, żeby ta gmina rozwijała się, a ludzie byli zadowoleni. Ale tak do końca nigdy nie jest się pewnym, jaki ten wynik wyborczy będzie. Dlatego jestem bardzo mile zaskoczony tak wysoką liczbą otrzymanych głosów. Dla mnie to nie tylko ocena dotychczasowej pracy, ale również duże zobowiązanie wobec osób, które mi zaufały. No i jest to też bodziec do tego, żeby może jeszcze lepiej i więcej pracować. Bo te głosy to ludzkie nadzieje, że gmina będzie się dalej rozwijała, że będzie się tu po prostu lepiej żyło. I nie chciałbym zawieść tych ludzi, którzy mi zaufali.

447 głosów, które oddane zostały na Jacka Młynarczyka, nie są dla wójta Gierczyka tylko liczbą, ale sprawą, z którą chce się również zmierzyć.

Reklama

- Bo te osoby głosowały za panem Jackiem z różnych powodów – mówi włodarz. - Może mają inną wizję rozwoju gminy, może uważają, że coś zostało przeoczone, coś źle zrobione albo o czymś zapomniano. Więc na pewno będę chciał się wsłuchiwać również w ich uwagi i oczywiście, jeśli będą zasadne, to na pewno zostaną uwzględnione.

Leszek Gierczyk bardzo wysoko ocenił kampanię wyborczą w gminie Wierzchlas.

- Przebiegała ona u nas bardzo fair play – przyznaje. - Nie było żadnych uszczypliwości, jakichś ciosów poniżej pasa. Każdy starał się przekonać do siebie wyborców pozytywnymi argumentami, żeby ci mogli wybrać po prostu lepszego. Po ogłoszeniu wyników Jacek Młynarczyk przesłał mi gratulacje. Ja też mu pogratulowałem, bo uzyskał mandat radnego. A jak się spotkamy, to na pewno będziemy rozmawiać, bo i dla mnie, i dla niego najważniejsza jest gmina.

Reklama

A tematów do rozmów z pewnością nie zabraknie. Bardzo dużo się tu dzieje zarówno na polu inwestycyjnym, jak i szeroko rozumianej aktywności społecznej.

- Przede wszystkim musimy dokończyć to, co zostało rozpoczęte – mówi Leszek Gierczyk. - A więc żłobek w Wierzchlesie, gminny ośrodek kultury i sportu. Lada chwila będziemy odbierać stację uzdatniania wody w Przywozie. I to są zadania na najbliższe miesiące. Ale przygotowujemy się również do nowych rzeczy, gdzie chcemy skorzystać z pieniędzy unijnych. A to wymaga sporego zaangażowania i pracy. Już złożyliśmy wnioski na ponad czterdzieści milionów złotych. Chcemy poprawić infrastrukturę turystyczną w naszej gminie, oczywiście przebudowywać drogi i kontynuować budowę kanalizacji.

Reklama

Na pewno w realizacji tych zamierzeń wspomagać będzie wójta nowo wybrana rada. Z woli wyborców dwie trzecie jej składu stanowić będą osoby z KWW Przyjazna Gmina Wierzchlas, a więc z tego samego, z którego startował wójt. Pięć pozostałych osób reprezentuje KKW Trzecia Droga.

Noc powyborcza dla Leszka Gierczyka, podobnie jak i dla innych wybieranych, była nieprzespana, pełna napięcia.

- Na terenie naszej gminy komisje pracowały bardzo sprawnie, więc wyniki były znane stosunkowo szybko – mówi wójt. - I jak już nawet wiedziałem o wygranej, to dalej zasnąć nie było łatwo. Bo i emocje, i sporo osób chciało się ze mną skontaktować, dowiedzieć się czegoś bliższego, czy pogratulować.

Reklama

Mimo, że Leszek Gierczyk jest wójtem już od czterech lat, to zgodnie z obowiązującym prawem, dopiero teraz rozpocznie swoją pierwszą kadencję. Dlatego będzie mógł ubiegać się o stanowisko wójta również za pięć lat.

A czego sam sobie życzy w nowej kadencji?

- Przede wszystkim zdrowia – uśmiecha się. - A ponadto wytrwałości, roztropności i mądrości w kierowaniu gminą. I tego, żeby na swojej drodze spotykać dobrych ludzi.

Wynik niedzielnych wyborów skomentował również pokonany, ale na pewno nie przegrany w nich Jacek Młynarczyk.

Reklama

- Kto chciał, zagłosował na mnie, a kto chciał, to na pana Leszka – mówi. - Wygrał lepszy. Na tym polega demokracja. Dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głos, a staremu – nowemu wójtowi gratuluję.

Jacek Młynarczyk będzie dalej pracował w samorządzie, bowiem w niedzielnych wyborach uzyskał mandat radnego gminnego.

W skład rady gminy na najbliższą kadencję wejdą: Marek Leszczyk (54 głosy), Ryszard Dziadak, Barbara Puczkowska (109), Mariusz Sotowski (102), Mariusz Napieraj (81), Bronisław Światły (121), Michał Zawieja (145), Jacek Młynarczyk (91), Bogdan Klonowski, Piotr Makos (93), Marcin Kowalczyk, Milena Wochal (114), Sławomir Spychała (143), Rafał Krawczyk (121), Jan Tronina (114).

Reklama

W przypadku Ryszarda Dziadaka, Bogdana Klonowskiego i Marcina Kowalczyka brak liczby głosów, ponieważ byli jedynymi kandydatami w swoich okręgach i tam głosowania nie przeprowadzano.

Podpis drugiego zdjęcia:

Jacek Młynarczyk w ostatnich wyborach uzyskał 447 głosów 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/04/2024 12:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości