Reklama

Wyjazdowe porażki czwartoligowców

Nie była to udana piłkarska sobota zarówno dla Warty Działoszyn, jak i WKS-u 1957 Wieluń. Obie drużyny doznały wyjazdowych porażek.

WKS bez punktów w starciu beniaminków 

W sobotnie popołudnie wieluński WKS 1957 udał się do Poddębic, innego beniaminka rozgrywek Betcris IV ligi. I niestety nie zaliczy tego wyjazdu do udanych. Podopieczni trenera Marcela Surowiaka przegrali wysoko, aż 5:0. W zespole Surowiaka doszło do kilku wymuszonych zmian względem poprzednich spotkań. Po tej porażce wielunianie spadli w ligowej tabeli o dwa oczka. Obecnie plasują się na 13 miejscu w stawce osiemnastu zespołów, mając cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Czy to zapewnia spokój drużynie z Wielunia ? Oczywiście, że nie ponieważ za nami dopiero 1/4 piłkarskiego sezonu na boiskach czwartej ligi. Co więcej sam szkoleniowiec zespołu Marcel Surowiak podkreślał w rozmowie z nami, że celem nadrzędnym na ten sezon będzie utrzymanie drużyny w stawce czwartoligowców. Każdy więc punkt jest na wagę złota. A jeśli o nie chodzi, okazja do zdobycia kolejnych oczek w najbliższą sobotę, 28 września. O godzinie 16.00 na własnym stadionie przy ulicy Wojska Polskiego podopieczni Surowiaka podejmą jedenastą w tabeli GLKS Zawiszę Rzgów.

Reklama

Warta Działoszyn nadal bez ligowego przełamania 

Warta Działoszyn uległa w Kleszczowie tamtejszej Omedze 3:1. Jedyną bramkę dla podopiecznych trenera Adriana Teodorczyka zdobył w 71 minucie z rzutu karnego napastnik Warty - Cezary Stefańczyk. To druga z rzędu ligowa porażka, co jeśli spojrzymy na tabelę nie napawa zbytnim optymizmem. Działoszynianie z dorobkiem czterech oczek plasują się na 17, przedostatnim miejscu w tabeli. Warta ma rozegrany jeden mecz mniej od większości ligowych rywali. Jej mecz został przełożony w związku z prognozowanymi opadami atmosferycznymi w poprzedni weekend.​ Czy możemy dywagować nad tym co dzieje się w zespole, który jak sami twierdzą ludzie z bliskiego otoczenia klubu ma zapewnione wszystko jak na standardy IV ligi, aby odnosić zwycięstwa? Ważnym aspektem jest rewolucja kadrowa jaką zespół przeszedł w trakcie okresu przygotowawczego, który był wyjątkowo krótki. Kilkunastu zawodników zasiliło działoszyńską Wartę, co przy napiętym terminarzu ligowym na pewno nie wpływa pozytywnie na zgranie i zrozumienie piłkarzy podczas spotkań. Z kolei kilka spotkań w okresie przygotowawczym oraz osiem rozegranych kolejek ligowych powinno na tyle zbudować zespół, aby mógł w pełni walczyć o ligowe punkty. Na ten ma moment strata podopiecznych Teodorczyka do bezpiecznego miejsca w tabeli wynosi 5 punktów.

Reklama

- Co do zgrania to część zawodników nie brała udziału w okresie przygotowawczym i nie zagrała w żadnym lub pojedynczym sparingu. Natomiast do tej pory w żadnym meczu ligowym nie mogłem skorzystać ze wszystkich zawodników oraz nie zdarzyła się sytuacja żeby móc wystawić w dwóch meczach pod rząd ten sam skład - komentuje pozycję w ligowej tabeli swoich podopiecznych trener Warty Działoszyn Adrian Teodorczyk.

Szansa na rehabilitację dla piłkarzy Warty w najbliższą sobotę, 28 września. Na własnym obiekcie żółto-czarni podejmą trzecią w gronie Betcris IV-ligi, drużynę RKS-u Radomsko. Mecz rozpocznie się o godzinie 16.00

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/09/2024 10:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości