Reklama

Zadbać o siebie i nie planować

Początek nowego roku wiążę się bardzo często z jakimiś postanowieniami i planami. Część osób stawia przed sobą różnego rodzaju wyzwania, które zamierza realizować w kolejnych miesiącach. Są też tacy, którzy nie czynią konkretnych zamierzeń. Swoimi doświadczeniami w tej kwestii podzieliły się z nami osoby znane z naszego regionu.

Przełom roku skłania do refleksji i podsumowań. To czas, w którym zastanawiamy się nad tym, co udało się już osiągnąć, zrobić, a nad czym trzeba dalej pracować. Miniony 2020 rok zweryfikował wiele naszych planów i uzmysłowił, że nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć  w życiu. Pandemia pokazała nam też, że często nie docenialiśmy tego, co mamy na co dzień, a za czym teraz najbardziej tęsknimy. 2021 rok zaczynamy więc z nadzieją, że w końcu powoli będziemy wracać do normalności. Do niej na pewno należą postanowienia noworoczne, o które zapytaliśmy kilka osób, pełniących różne funkcje w naszym regionie.
- Do tej pory jakoś nie robiłam postanowień, ale w tym roku lekko zmieniłam swoje podejście do postanowień i je wyznaczyłam – przyznaje Renata Kostrzycka, zastępca wójta gminy Osjaków.
- Chciałabym zmienić swoje nawyki, czyli więcej czasu poświęcić na ćwiczenia dla siebie, zadbać o kondycję fizyczną i psychiczną. Do takiego postanowienia skłoniła mnie przede wszystkim sytuacja epidemiczna w kraju, duża liczba zakażeń koronawirusemi i to, że sama przeszłam tą chorobę. Uświadomiłam więc sobie, że nie można żyć tylko pracą, ale trzeba mieć jakąś odskocznię i zadbać o siebie.  
Większą troską o siebie w 2021 r. chce się także wykazać Marek Kieler, starosta wieluński. 
- Postanowiłem troszeczkę poszanować swoje zdrowie, bo człowiek coraz starszy, a obecna sytuacja skłania też do zadbania o siebie – zdradza. 
- Rzadko odwiedzam lekarza, dlatego już jestem umówiony na wizytę, żeby wykonać ogólne badania. Ponad pół wieku już żyję, więc trzeba. Jeśli chodzi o dotychczasową aktywność to zdarzało się od czasu do czasu wyjechać do pobliskich lasów i trochę pobiegać z psem. 
Podobne plany, jak powyżsi rozmówcy, ma też Paweł Wolski.
 - Chciałbym, jak co roku zadbać o swoje zdrowie i poprawić kondycję fizyczną i to uważam za najważniejsze – podkreśla trener w klubie ,,Meduza Pajęczno’’. 
-  Druga rzecz jaka mi się marzy to wyjazd, gdzieś w daleką podróż. 
Mariusz Mielczarek, wójt gminy Kiełczygłów zaznacza natomiast, że w 2021 r. na pewno nie zamierza zwalniać zawodowo i będzie w miarę obecnych okoliczności działał na pełnych obrotach. 
– Chciałbym kilka odcinków dróg nawierzchni zmodernizować, bo to jest dla mnie bardzo ważne, a także realizować inne inwestycje, które będą możliwe – zapewnia włodarz.
- Prywatnie chciałbym schudnąć, ale uwielbiam jeść, więc trzeba będzie się bardzo postarać. 
Nadzwyczajnych postanowień noworocznych nie czyni Marek Jednak, wójt gminy Strzelce Wielkie. Posiada za to jasno określone cele, czyli jeszcze intensywniej pracować i kontynuować swoją pracę. Uznaje się też za osobę spełnioną.
-  Mam dwie przepiękne wnuczki, już niedługo będę miał kolejną, czyli życie rodzinne mam poukładane, nie planuję budować następnego domu, a drzew też już nasadziłem bardzo wiele – opowiada. 
- Postanowienia zasadniczo czynię sobie z dnia na dzień. Wyznaczam plan, który mam do wykonania i w jakimś zakresie go realizuje, a później staram się nadrobić.  Na pewno zamierzam kontynuować zdrowy tryb życia, bo zdaję sobie sprawę, jak to jest ważne w moim wieku, a z drugiej strony też istotne w obecnej sytuacji epidemiologicznej. Takim jednym tegorocznym postanowieniem będzie to, żeby jak najszybciej zaszczepić się przeciw koronawirusowi, by być również przykładem dla innych w mojej gminie. 
Wśród naszych rozmówców nie brakuje także osób, które nie mają w zwyczaju wyznaczać sobie postanowień noworocznych.
- Nigdy z początkiem roku nie podejmuje takich postanowień, bo staram się po prostu kontynuować swoją pracę – wyjawia Iwona Podeszwa, dyrektorka MiGBP w Wieluniu.
- Zwykle nie robię takich postanowień, ponieważ życie pisze nam różne scenariusze, czasami zupełnie inne niż my sobie wymyliśmy – uważa Martyna Młynarska-Modlińska, instruktor w pajęczańskim ośrodku kultury.  
- W tym roku chcę być po prostu zdrowa. 
Konkretnych planów na 2021 r. nie poczyniła także Anna Krześniak. 
- Dotychczas miałam postanowienia, a w tym roku nie mam – podaje dyrektorka GCKiBP w Konopnicy.
- Miniony rok pokazał, że wszystkich moich postanowień nie dało się zrealizować. Wolę więc nie planować, żeby siebie nie zawieść.  


Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości