Reklama

Zespół śpiewaczy Nadwarcianki z Konopnicy i sala wypełniona publicznością

Dużym zainteresowaniem cieszył się pierwszy koncert zorganizowany przez nową dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Konopnicy Katarzynę Frąckiewicz. I choć szefowa ośrodka w ostatnich dniach została „sama na pokładzie”, to wydarzenie nie tylko się odbyło, ale z pewnością zapisze się na kartach historii gminy jako bardzo udane.

Eleonora Grondowa: Może super głosu nie mam, ale w grupie sobie radzę

Nim na scenie pojawił się zespół śpiewaczy Nadwarcianki, swoje pięć minut miały dzieci. Uczniowie miejscowej podstawówki zaprezentowali się w folklorystycznym repertuarze. W tym samym stylu muzycznym dał koncert zespół śpiewaczy.

Zespół śpiewaczy Nadwarcianki od ponad 39 lat prezentuje różnorodne przyśpiewki, pieśni i piosenki. Repertuar jest bogaty w folklorystyczne perełki - tradycyjne utwory w gwarze konopnickiej, a także nowe piosenki w ciekawych aranżacjach. Są i takie, do których teksty pisała znana w regionie poetka Eleonora Grondowa z Konopnicy właśnie.

Reklama

Jedna z piosenek opowiada o kłótniach między małżonkami, których nie brakuje w żadnym związku. Ważne jednak, jak usłyszeć można w piosence, że waśnie zawsze kończą się pojednaniem, bo po każdej burzy przychodzi spokój i świeci słońce.

Skąd autorka tekstów czerpie natchnienie? Z życia oczywiście, bo życie pisze najlepsze historie.

- Życie samo przynosi tematy piosenek. Do zespołu trafiłam właściwie dlatego, że coś tam pisałam. I znajomy mnie do tego popchnął. Mówi „czemu ty to wszystko do szuflady kładziesz, gdy można to wykorzystać” – wspomina Eleonora Grondowa.

Reklama

- Może super głosu nie mam, ale w grupie sobie radzę – dodaje skromnie członkini zespołu.

Sławomir Kępski: Występy obserwowałem ze wzruszeniem

Na koncercie pojawił się też wieloletni instruktor zespołu Nadwarcianki Sławomir Kępski. W 2010 roku wyjechał, wobec czego był zmuszony zostawić ekipę. Wciąż jednak kibicuje zespołowi i wspomina czasy, gdy go współtworzył.

- Wspominam ten czas bardzo sympatycznie. Tworzyliśmy wielką rodzinę. Dzisiejsze występy obserwowałem ze wzruszeniem – przyznaje Sławomir Kępski.

- Musiałem przyjechać i zobaczyć zespół na żywo. Przez dziesięć lat byłem instruktorem zespołu „Nadwarcianki” i kapeli podwórkowej ,,Ferajny kwiat".

Reklama

Dyrektorka „sama na pokładzie”, ale „dała radę”

Koncertu wysłuchali także przedstawiciele samorządu: wójt gminy Konopnica Jacek Kurowski, sekretarz gminy Longina Oleszczuk i radny powiatu wieluńskiego Michał Janik.

- Sala była wypełniona. Jak widać Nadwarcianki mają swoich wiernych fanów – zauważa Jacek Kurowski.

- Pani dyrektor została właściwie sama na pokładzie, bo chwilowo nie miała pracowników. Mimo to, jak widać, dała radę. I to się chwali – podsumowuje wójt gminy Konopnica.

A o sukcesie koncertu niech świadczą owacje na stojąco, którymi publiczność nagrodziła zespół. Nadwarcianki bisowały!

Reklama

 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości