Policjanci zatrzymali 31-letniego mężczyznę, który przez ponad rok znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją partnerką oraz jej małoletnim synem. Sprawcy grozi nawet 10 lat więzienia.
Policję o całej sprawie powiadomiła szkoła, do której uczęszczał chłopiec. Nauczyciele i pedagog szkolny zauważyli zmianę w jego zachowaniu oraz ślady fizyczne mogące świadczyć o przemocy. Do sprawy natychmiast włączyli się kluczborscy policjanci i miejscowy ośrodek pomocy społecznej.
Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna notorycznie stosował przemoc wobec swojego pasierba – bił go, wyzywał, poniżał, a także zastraszał. Dziecko przez długi czas żyło w ciągłym lęku i poczuciu zagrożenia. Również matka chłopca, będąca partnerką sprawcy, doświadczyła przemocy psychicznej i fizycznej. Dzięki szybkiej reakcji i ścisłej współpracy służb, udało się przerwać spiralę przemocy.
- Ofiarom przemocy udzielono natychmiastowej pomocy. Matka z synem zostali objęci wsparciem psychologicznym i pomocą socjalną. Lokalne służby zadeklarowały dalsze wsparcie oraz monitoring sytuacji rodzinnej, by zapewnić im bezpieczeństwo i stworzyć warunki do spokojnego życia - mówi asp. szt. Dawid Gierczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnej jednostki. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu zarzutu znęcania się nad rodziną ze szczególnym okrucieństwem. Na wniosek policji i prokuratury, sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu. Sprawa wciąż jest w toku. Za popełnione przestępstwo 31-latkowi grozi kara do 10 lat więzienia.
- Sprawa ta pokazuje, jak ważna jest czujność otoczenia oraz sprawna współpraca instytucji odpowiedzialnych za ochronę dzieci i przeciwdziałanie przemocy domowej. Apelujemy do wszystkich osób, które mogą być ofiarami przemocy, aby nie pozostawały bierne i jak najszybciej zgłaszały przypadki do odpowiednich służb. Przypominamy, że każde zgłoszenie traktowane jest z najwyższą powagą, a ofiary mogą liczyć na pomoc i wsparcie - dodaje asp. szt. Dawid Gierczyk z kluczborskiej policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze