Reklama

Zosia biega, gra, walczy – transfer Zofii Pawełoszek do Astorii Szczerców Junior nowym rozdziałem w kobiecej piłce regionu

Zawodniczka Zawiszy Pajęczno – Zofia Pawełoszek – dołącza do Astorii Szczerców Junior i od razu z nowym klubem zdobywa czwarte miejsce w finale ogólnopolskiego turnieju "Piłkarska Kadra Czeka". To nie tylko opowieść o utalentowanej młodej piłkarce, ale też o trenerze, który zbudował kobiecą piłkę w regionie od zera – Łukaszu Topolskim. Przez pryzmat tego transferu przyglądamy się ambicjom Astorii Szczerców Junior, potencjałowi dziewcząt z naszego regionu i potrzebie współpracy klubów takich jak Astoria, Zawisza czy Orion Olewin, które stawiają na rozwój dziewcząt w futbolu.

Transfer, który daje sygnał

Zofia Pawełoszek jeszcze niedawno reprezentowała barwy Zawiszy Pajęczno. Dziś, po oficjalnym transferze do Astorii Szczerców Junior już zapisała się w historii klubu – z nową drużyną zajęła czwarte miejsce kategorii wiekowej U-15 podczas 25. Ogólnopolskiego Turnieju "Piłkarska Kadra Czeka" Zrzeszenia LZS w Polsce. Turniej rozgrywany był w Zamościu.

– Zosia to bardzo ruchliwa zawodniczka. Dużo biega, dużo pracuje. Jeśli ktoś już to ma, to reszty da się nauczyć – mówi trener Astorii Szczerców Junior, Łukasz Topolski, który wypatrzył młodą piłkarkę podczas finału projektu „Kobiety w Grze” w Lipinie pod Pajęcznem, którego finał miał miejsce w czerwcu.

Reklama

„To sukces nie tylko Zosi"

O transfer Zofii pytamy również Kamilę Krzak-Sojdę, pomysłodawczynię i koordynatorkę projektu „Kobiety w Grze” jeśli chodzi o klub Zawiszy Pajęczno, na który to projekt fundusze zostały pozyskane z Polskiego Związku Piłki Nożnej.

– Transfer Zosi z Zawiszy Pajęczno do Astorii Szczerców to doskonały przykład, jak lokalne inicjatywy mogą inspirować młode talenty do rozwoju. To sukces nie tylko Zosi, ale również trenerów Zawiszy – Michała Sojdy i Łukasza Kaczmarka – oraz wszystkich, którzy włożyli serce w projekt – podkreśla Krzak-Sojda.

Reklama

Jej zdaniem każdy klub, który stawia na piłkę dziewczęcą, przyczynia się do budowania nowej jakości na mapie futbolu kobiecego w Polsce.

Trener z misją: Z dziewczynkami pracuję od lat, to nie przypadek

Za sukcesem Astorii Szczerców Junior stoi człowiek, który kobiecej piłce w regionie oddał serce i stworzył ją niemal od zera – Łukasz Topolski. Z piłką kobiecą związany od ponad dekady, dziś prowadzi klub, w którym 90% zawodników to dziewczynki. Jak sam mówi, jego przygoda z futbolem żeńskim zaczęła się naturalnie.

Reklama

– W 2009 roku prowadziłem pierwszą grupę chłopców, a od 2012 grupę w której pojawiły się pierwsze dziewczynki. Szybko okazało się, że wokół jest mnóstwo dziewczynek chcących grać. Jeździliśmy na turnieje, rywalizowaliśmy. Z czasem to się rozrosło. W 2016 roku zagraliśmy pierwszy turniej w Łodzi i... zdobyliśmy drugie miejsce. Dziewczyny wyprzedziły zespoły kadrowe z Łodzi i Szkołę Mistrzostwa Sportowego z Łodzi – wspomina Topolski.

Dziś jego drużna seniorek – Astorianki ma za sobą kolejny awans do III ligi kobiet, a młodsze roczniki wywalczyły czwartą lokatę w 25. ogólnopolskim turnieju Piłkarska Kadra Czeka w Zamościu przed kilkoma dniami. Trener nie ukrywa, że kluczem jest indywidualne podejście i emocjonalne wsparcie. 

Reklama

– Z dziewczynami trzeba pracować inaczej. One są emocjonalne. Ale nie chodzi o płeć. Chodzi o podejście trenera. Ja zawsze stawiałem na szczegółowość. Może dlatego, że jestem z wykształcenia matematykiem – mówi Topolski dla portalu kulisy.net.

Turniej „Piłkarska Kadra Czeka” w Zamościu był potwierdzeniem skutecznego modelu szkoleniowego w Astorii. 12 zespołów z całej Polski – najlepsze drużyny młodzieżowe z całego kraju – rywalizowały w kategorii U-15. Astoria zakończyła rywalizację tuż za podium.

Reklama

– To wynik dobry, ale niedosyt jest. W tym turnieju zdarzało nam się stawać już na podium.

Zawisza i Orion – potencjalni partnerzy w walce o przyszłość dziewczęcej piłki

Coraz więcej klubów w regionie zauważa potencjał w szkoleniu dziewcząt. Zawisza Pajęczno i LKS Orion Olewin to dwa przykłady dynamicznie rozwijających się struktur kobiecej piłki. Trener Topolski nie ukrywa, że jest gotów na współpracę.

– Z chęcią stworzymy ligę piątek lub szóstek, wspólnie z Zawiszą czy Orionem. To byłoby z korzyścią dla każdej ze stron – przede wszystkim dla dziewczyn, które potrzebują regularnej rywalizacji. Jeśli kluby z okolic, które szkolą dziewczęta chciałby podjąć współpracę to zapraszam do kontaktu – zacheca Topolski.

Reklama

Treningi bez granic – Astoria to nie tylko Szczerców

Choć siedziba klubu mieści się w Szczercowie, Topolski w poprzednich latach prowadził zajęcia w Mokrsku, Wieluniu, Lututowie, Masłowicach, Rudzie i Białej pod Pajęcznem. Dziś treningi odbywają się także w Siemkowicach i Masłowicach.

– To niezależne od Astorii. Każdy może dołączyć, niezależnie od klubu. Chodzi o to, by dać dziewczynom różne spojrzenie na piłkę. Być może komuś się spodoba i zechce spróbować swoich sił w Astorii. Szkolimy dziewczyny głównie z powiatów: bełchatowskiego, pajęczańskiego i wieluńskiego – tłumaczy trener.

Reklama

W klubie nie ma sztywnych podziałów rocznikowych. Zawodniczki młodszych roczników trenują razem z seniorkami. – To fantastyczne. Uczą się od starszych, chłoną atmosferę i podejście do gry, choć wiadomo, że meczów ligowych wspólnie nie rozgrywają. – mówi Topolski.

Trzecioligowa Astoria: promocja, sukcesy i piłkarskie legendy

 Astoria wraca na ten szczebel po przerwie.

– Wygraliśmy IV ligę, wracamy na trzeci poziom rozgrywek na którym mieliśmy już okazję grać. To zdecydowanie mobilizuje do dalszej pracy. O kobiecej Astorii mówię trochę żartobliwie, że to młodsze o 40 lat dziecko Astorii Szczerców. Dobro tego klubu bardzo leży mi na sercu – kontunnuje dalej szkoleniowiec.

Reklama

Wśród największych sukcesów klubu wymienia się karierę Wiktorii Kaczmarek – dziś zawodniczki Ekstraligi, studentki na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, byłej reprezentantki Polski w Beach Soccerze i mistrzyni świata w tej dyscyplinie.

– Wiktoria to dowód, że nawet spod Bełchatowa można trafić na salony – mówi z dumą trener, który odpowiadał za wychowanie Kaczmarek w Szczercowie.

Kobiety w Grze: piłka nożna to też sport dla dziewczynek

Trener Topolski zauważa także, że społeczne uprzedzenia wobec dziewczynek grających w piłkę wciąż istnieją. 

Reklama

– Bywa, że mama nie pozwala grać w piłkę, bo się boi, że to sport urazowy. Tak, to prawda urazowy, jak każdy inny sport. Zdarza się, że dziecko chce, tato chce, natomiast mama nie, wtedy dziecko w piłkę nie gra. Znam dziewczynki, które mają predyspozycje typowo piłkarskie, ich budowa ciała, poruszanie po boisku mówi, że to piłkarka, ale grają w siatkówkę, bo tak chciała mama – zaznacza.

Ważne jest, by dostrzec potencjał i wspierać rozwój. 

– Najlepiej, gdy dziewczynka trafia do klubu kobiecego w wieku 10-12 lat. Te, które trafiają później, częściej mają kontuzje, szczególnie kolan w efekcie czego szybko kończą przygodę z futbolem. To pokłosie wcześniejszego przeciążenia ze względu na zbyt długą grę z chłopcami. Wiem, że trenerzy rożnie do tego podchodzą, ale moje spostrzeżenia są właśnie takie. Dziewczęta są inaczej zbudowane, mają inną masę mięśniową. W pewnym momencie ciągła rywalizacja z chłopcami zupełnie nie ma sensu – dodaje Łukasz Topolski.

Reklama

Futsal, YouTube i promocja: Astoria rozpoznawalna w całej Polsce

W 2024 roku Astoria była gospodarzem Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu kobiet. Mecze rozgrywano w Kleszczowie, a transmisje oglądać można było w całym kraju. Dzięki takim wydarzeniom klub zyskuje rozpoznawalność i promuje futbol żeński.

– To też forma promocji. Pokazujemy, że kobieca piłka może być atrakcyjna.

Czy w związku z tym i rozgrywanymi ostatnio Mistrzostwami Europy w piłce nożnej kobiet jest szansa na „boom" tej dyscypliny sportu w naszym kraju, pytamy o zdanie trenera.

– Wszyscy dobrze wiemy, że dzieci rodzi się coraz mniej, jest już teraz większe zainteresowanie piłką kobiecą więc może po prostu będzie tak jak jest teraz. Nie ma sensu zakładać czegoś z góry – kontynnuuował nasz rozmówca.

Zaproszenie na wakacyjny turniej i szeregi Astorii: otwarty dla wszystkich 

Na koniec trener Topolski zaprasza do Szczercowa na coroczny turniej piłkarski. – Od 11 do 14 sierpnia organizujemy otwarty turniej dla wszystkich – chłopców i dziewczynek. Nie potrzeba zgód klubów. Każdy może przyjść, zagrać, poczuć atmosferę – mówi.

Turniej rozgrywany będzie w różnych kategoriach wiekowych. Trzeciego dnia rywalizacja toczyć się będzie pod szyldem kobiecych klubów – specjalnie dla rosnącej liczby dziewczynek biorących udział w wydarzeniu.

– Zapraszam też bardzo serdecznie w szeregi naszego klubu. Każda chętna dziewczyna może przyjść zobaczyć jak funkcjonujemy, jak pracujemy. Na zakończenie dodam, że w ferie udaliśmy na obóz w Hiszpanii rozgrywając dwa spotkania z tamtejszymi drużynami. Co ciekawe oba mecze wygraliśmy. To tylko świadczy o tym, że szkolenie u nas na bardzo dobrym poziomie. Brakuje po prostu odpowiedniego podejścia do piłki kobiecej w naszym kraju – zakończył szkoleniowiec Astorii Szczerców Junior.

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/07/2025 13:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości