Reklama

Zostawiła torebkę z pieniędzmi i telefonem na rowerze - na łatwy łup połakomił się 42-latek

Mieszkanka Ruśca przyjechała rowerem do sklepu. Na bagażniku zostawiła torbę z telefonem. Na amatora łatwego łupu nie trzeba było długo czekać. Na szczęście 42-latka szybko zatrzymała policja. 

Do zdarzenia doszło w środę, 31 stycznia ok. godz. 14. Mieszkanka Ruśca przyjechała do sklepu na zakupy. Wykazała się jednak dużą naiwnością i zostawiła na bagażniku torbę z pieniędzmi (1100 zł) i telefonem. Na łatwy łup połakomił się 42-latek. 

Powiadomione służby szybko przejrzały monitoring. Mężczyzna też przyjechał pod sklep rowerem i korzystając z okazji, zabrał torbę. Szybko okazało się, że to stały klient sklepu, który często kupuje alkohol. Nikt jednak nie znał jego personaliów. Pomogli dopiero okoliczni mieszkańcy. 

Reklama

- Już po czterech godzinach od zgłoszenia kradzieży policjanci trafnie wytypowali podejrzewanego i złożyli mu wizytę. Drzwi posesji otworzył im 42-letni mieszkaniec gminy Rusiec. Początkowo wszystkiemu zaprzeczał, ale kiedy policjanci poinformowali go o przeszukaniu mężczyzna sam wydał skradziony telefon - mówi nadkom. Iwona Kaszewska z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie. 

Mężczyzna tłumaczył, że wykorzystał okazję, zabrał telefon, a wyrzucił kartę do niego i torebkę. Usłyszał już zarzut kradzieży, za który grozi mu do pięciu lat więzienia. Policjanci apelują do mieszkańców o rozwagę i rozsądek. Pozostawienie rzeczy bez opieki, zwłaszcza wartościowych, może - tak jak było w tym przypadku - skończyć się kradzieżą. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości